To już kolejne duże projekty inwestycji w infrastrukturę podpisane w ostatnich miesiącach. Dotyczą one: • budowy autostrady A4 na odcinku Krzyż - Rzeszów, wraz z odcinkiem drogi ekspresowej S19;
modernizacji linii kolejowych E20 Siedlce - Terespol, E30 Zabrze -
Katowice - Kraków i E75
Warszawa -
Białystok oraz • modernizacji lotnisk w Gdańsku i Krakowie.
Po podpisaniu tych umów Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (które koordynuje wszystkie unijne fundusze w Polsce) mogło ogłosić, że wszystkie do tej pory zawarte kontrakty obejmują 33 proc. pieniędzy, które
Polska dostała do dyspozycji na lata 2007-13 w programie operacyjnym "Infrastruktura i środowisko".
- Do końca roku chcemy mieć podpisane umowy na 40 proc. całego budżetu POIŚ. Może nawet uda się ten próg przekroczyć. Planujemy, że do końca roku wydamy łącznie 12 mld zł - mówi Adam Zdziebło, wiceminister rozwoju regionalnego.
Inna część unijnych pieniędzy dla Polski - Fundusz Spójności - ma jeszcze lepsze wyniki. Do tej pory Polska wydała i rozliczyła 79 proc. pieniędzy z tej koperty (4,5 mld euro), teraz czeka już tylko na zwrot pozostałych 1,1 mld euro. Polska jest na dziewiątym miejscu wśród krajów europejskich, jeśli chodzi o wykorzystanie pieniędzy z Funduszu Spójności. A jeśli chodzi o szybkość wydawania pieniędzy, to w 2009 i 2010 r. Polska wskoczyła na pierwszą pozycję w Unii (bo w ciągu dwóch lat wartość wydatków wzrosła o 23 proc.). - Nie ma już żadnych obaw, że jakikolwiek projekt finansowany z Funduszu Spójności przepadnie - podkreśla Zdziebło.
Fundusz Spójności finansuje duże inwestycje transportowe i środowiskowe. Sfinansował budowę m.in. 697 km dróg i autostrad, 7,5 tys. km sieci kanalizacyjnej, 1,2 tys. km sieci wodociągowej, 88 oczyszczalni ścieków. Jedną z najbardziej spektakularnych inwestycji finansowanych przez FS jest warszawska oczyszczalnia Czajka.