Biznes Ludzie Pieniądze

Kolastyna zmieni nazwę. Firmę kupił grecki Sarantis

Patrycja Maciejewicz
01.07.2010 , aktualizacja: 01.07.2010 19:46
A A A Drukuj
Grupa Kolastyna sprzedała markę Kolastyna, by ratować firmę pogrążoną w finansowych tarapatach. Krakowska firma kosmetyczna do końca roku przemianuje się na Miraculum
Kolastynę, markę kosmetyków do pielęgnacji twarzy i do opalania, kupiła za 11,6 mln zł firma Sarantis. To polski oddział greckiej grupy, która w Polsce sprzedaje artykuły gospodarstwa domowego (m.in. pod marką Jan Niezbędny i Grosik) oraz kosmetyki (mydła Arko, wody toaletowe C-Thru i STR8, produkty do depilacji Nair czy kosmetyki z wysokiej półki La Prairie). Zarząd grupy Kolastyna uznał, że ta sprzedaż jest niezbędna, by postawić spółkę na nogi.

Obecnie Kolastyna prowadzi bolesny proces restrukturyzacji i jest w trakcie upadłości układowej. Wpadła w olbrzymie kłopoty finansowe, m.in. wskutek złych decyzji inwestycyjnych poprzedniego zarządu. Kilka miesięcy temu była w apogeum zapaści finansowej. Banki wypowiedziały jej umowy kredytowe, majątek został zastawiony, firma Malwa produkująca kosmetyki dla Kolastyny zrezygnowała ze współpracy, komornik zajął konta. Firma nie była w stanie zapłacić za wyprodukowanie kosmetyków, na które miała ogromny popyt. Sprzedaż zamarła.

- Uznaliśmy, że w naszej sytuacji utrzymywanie marki Kolastyna opartej głównie na kosmetykach do opalania, czyli produktach sezonowych, jest zbyt ryzykowne. Partię towaru trzeba wyprodukować już w styczniu-lutym i zapłacić za nią. Za sprzedane kosmetyki płatność jest około września. Gdyby trafiło się kiepskie lato, nasze prognozy przedstawiane wierzycielom mogłyby się okazać niewiarygodne - tłumaczyła prezes Kolastyny Monika Nowakowska.

Konsekwencją zawartej transakcji jest zmiana nazwy firmy. Od przyszłego roku będzie to Miraculum i na tej marce kosmetyków ze średnio wyższej półki będzie się koncentrować jej działalność. Na wrzesień już zapowiadane są nowości.

Pieniądze z transakcji przeznaczono w części na spłatę obligacji, w części na zasilenie kapitału obrotowego - produkcję kosmetyków Miraculum, opakowań, organizację sprzedaży. Firma chce także sprzedać dwie duże nieruchomości - w Łodzi i Niepołomicach pod Krakowem, pod które poprzedni zarząd zaciągnął kredyty. - Chcemy zmniejszyć koszty finansowe, które ciągną nas w dół - to miesięcznie kilkaset tysięcy złotych. Gdyby nie to, firma dawno już stałaby na nogach - powiedział "Gazecie" wiceprezes Mariusz Roman.

Oprócz Miraculum w portfolio firmy znajdują się takie marki, jak: Pani Walewska, Być może, Wars, Brutal, Tanita i Paloma. Ta ostatnia też może być wystawiona na sprzedaż. Spółka podniosła prognozę zysku brutto na ten rok z niespełna 2 do 4,4 mln zł, ma też osiągnąć wynik dodatni netto.

Jeden z akcjonariuszy, Internetowy Dom Maklerski, prowadzi rozmowy z potencjalnymi inwestorami na temat sprzedaży posiadanego pakietu akcji. Jak zapowiedział prezes IDM Grzegorz Leszczyński, oczekuje kilkudziesięcioprocentowego zwrotu z inwestycji w Kolastynę.





Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów