Co powinna zrobić? Choćby podnieść wiek emerytalny. Nie od razu, nie dla tych, którzy teraz przechodzą na emeryturę. Ale rozpisując podwyżkę na lata. Przewidywalnie. Można też rozpocząć reformę KRUS. Też stopniowo. Na początek włączając do normalnego systemu emerytalnego właścicieli dużych gospodarstw, np. co najmniej 50-hektarowych. Potrzebna jest deregulacja gospodarki. Platforma musi przy tym próbować pojednać stanowiska opozycji, pracodawców, pracowników... Pewnie nie będzie to w 100 proc. możliwe, ale próbować trzeba.
Trzeba walczyć z deficytem. Krzyki w sprawie wysokiego deficytu - wbrew głosom ze sztabu Jarosława Kaczyńskiego - nie są przesadzone. Doświadczają tego
Węgry i
Rumunia, które z powodu kłopotów finansowych znalazły się na garnuszku
MFW. Fundusz wymusza na nich znacznie drastyczniejsze reformy, niż mogłyby przeprowadzić same.
Wariant nic nie robimy, bo za półtora roku są
wybory parlamentarne, odpada. Wybory prezydenckie pokazują, że ludzie mogą zagłosować na Kaczyńskiego. Za półtora roku PO będzie przecinać wstęgi na budowanych teraz autostradach. Musi też pokazać ludziom, że gospodarka się zmienia, że powstają nowe miejsca
pracy, że do Polski napływają inwestycje. Ludzie muszą poczuć, że sytuacja się zmienia na lepsze. Potrzebna jest ucieczka PO do przodu.
not. Piotr Skwirowski