Biznes Ludzie Pieniądze

GTech zostaje w Totalizatorze na następne siedem lat

Rafał Zasuń
05.07.2010 , aktualizacja: 05.07.2010 21:53
A A A Drukuj
Amerykański potentat informatyczny GTech będzie operatorem lottomatów Totalizatora Sportowego co najmniej przez siedem najbliższych lat. Ale nowa umowa pozwoli polskiej spółce zaoszczędzić blisko 800 mln zł.
Lottomaty firmy GTech zadomowiły się
w kolekturach już w latach 90.
Fot. GRAŻYNA JAWORSKA
Lottomaty firmy GTech zadomowiły się w kolekturach już w latach 90.
Wczoraj resort skarbu zatwierdził nową, wynegocjowaną przez zarząd Totalizatora umowę z GTechem. Amerykanie, którzy stworzyli konsorcjum z polską firmą informatyczną Data Trans, wyprzedzili w przetargu grecki Intralot oraz austriacki Scientific Games. Przegrani mogą się odwołać do zarządu Totalizatora Sportowego albo w ostateczności iść do sądu.

GTech był operatorem lottomatów od 1991 r. W 2001 r. wygrał kolejny przetarg. Umowa wygasała w listopadzie 2011 r., ale zarząd Totalizatora zorganizował przetarg już teraz, by mieć czas na wdrożenie systemu.

Prezes Totalizatora Sławomir Dudziński ujawnił wczoraj niektóre szczegóły nowej umowy. Prowizja GTech wyniesie 0,92 proc. przychodów Totalizatora, czyli ok. 40 mln zł rocznie. W porównaniu z poprzednią umową polska spółka będzie oszczędzać co roku ponad 100 mln zł. Totalizator dostanie 12 tys. nowych terminali połączonych siecią. Ich wymiana ma być niezauważalna dla graczy, w kolekturach nie będzie przerw w pracy.

GTech zobowiązał się też do dostarczenia technologii umożliwiającej grę przez internet. Na razie jest to niemożliwe, bo nie przewiduje tego ustawa o grach. - Będziemy robić wszystko, żeby to zmienić. Uważamy, że gra przez internet byłaby korzystna i dla Totalizatora, i dla budżetu państwa - tłumaczył Dudziński. Za pomocą nowych terminali będzie można także płacić np. za energię czy telefon i dzięki temu przyciągać nowych graczy. O takiej możliwości mówiło się od wielu lat, ale nigdy nic z tego nie wyszło.

Totalizator Sportowy jest państwowym monopolistą w dziedzinie gier liczbowych i loterii. Co roku oddaje do budżetu ponad miliard złotych.

Przetarg na operatora lottomatów był wyjątkowo spokojny. Poprzedni, organizowany w 2001 r. w czasie rządów AWS, odbywał się atmosferze skandalu. Na rzecz startujących firm działało mnóstwo lobbystów podejrzanej proweniencji, a prokuratura prowadziła śledztwo w sprawie rzekomej korupcji, o której opowiadał ministrowi finansów Jarosławowi Baucowi były amerykański dyplomata pracujący dla AWI, jednej z amerykańskich firm. Przetarg wygrał GTech, ale resort skarbu go unieważnił. Po czym podpisano umowę z wolnej ręki, właśnie z GTechem. Śledztwo umorzono, bo prokuratura nie natrafiła na ślady korupcji. f

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów