Biznes Ludzie Pieniądze

Banki idą na skargę do MFW w sprawie Węgier

is, Reuters
06.07.2010 , aktualizacja: 06.07.2010 16:26
A A A Drukuj
Kilku bankom nie spodobała się wysokość podatku, jaki na instytucje finansowe chce nałożyć w tym roku rząd Viktora Orbána. Banki nie tylko zagroziły, że mogą zmienić swoją strategię w regionie, ale poskarżyły się Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu, którego pieniądze już raz uratowały Węgry przed bankructwem
Treść listu opublikował we wtorek austriacki dziennik "Der Standard". Grupa międzynarodowych banków działających na Węgrzech (między innymi znane z działalności w Polsce Raiffeisen, UniCredit - właściciel Pekao SA, czy KBC - właściciel Kredyt Banku) alarmuje, że wysokość podatku, który miałby od przyszłego roku zostać nałożony na instytucje finansowe, jest zbyt duża.

Według propozycji rządu Wiktora Orbána banki, ale też firmy ubezpieczeniowe, miałyby odprowadzać do budżetu rocznie 0,45 proc. wartości swoich aktywów. To kilka razy więcej niż w innych krajach: Austria rozważa stawkę 0,07 proc., a USA 0,15 proc. Dzięki pieniądzom z podatku tylko w tym roku budżet dostałby zastrzyk finansowy w wysokości 881 mln euro.

Banki uznały, że rząd chce zbyt głęboko sięgnąć do ich kieszeni, i nie tylko ostrzegły, że może to ich zmusić do zmiany strategii na Węgrzech, ale poszły na skargę do Międzynarodowego Funduszu Walutowego. W 2008 r. dzięki 25 mld euro z MFW Węgry uniknęły bankructwa. Obecna umowa Węgier z MFW wygasa w październiku. Rząd Orbána już zapowiedział, że będzie chciał wynegocjować nową. W tej sytuacji powinno mu szczególnie zależeć na dobrych relacjach z Funduszem.

Minister gospodarki Gyorgy Matolcsy oświadczył we wtorek po południu, że nie ma mowy o zmianie wysokości stawki podatku w bieżącym roku. Jeśli chodzi o lata 2011-12 sprawa pozostaje otwarta - powiedział Matolcsy.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów