Swoje wstępne oferty na zakup BZ WBK inwestorzy mogli składać do końca czerwca. Nie wiadomo, kto był zainteresowany, bo Irlandczycy nie ogłosili listy banków, które zgłosiły akces do zakupu BZ WBK. Wiadomo tylko, że ofert jest co najmniej siedem. Według dziennika "Wall Street Journal" zgłosiły się dwa największe polskie banki - PKO BP i Bank Pekao - amerykański
fundusz inwestycyjny Apax, brytyjski gigant HSBC, francuski
BNP Paribas Fortis, rosyjski Sbierbank oraz włoski bank Intesa.
"Rzeczpospolita" dorzuca do tej listy także skandynawską Nordeę, zaś "Dziennik Gazeta Prawna" pisze, że zgłosił się także hiszpański Santander. Wszystko wskazuje na to, że walkę o BZ WBK odpuścił z góry największy bank we Francji Société Générale oraz jedna z najaktywniejszych grup bankowych w Europie Środkowej - austriacki Raiffeisen. Analitycy są zgodni, że BZ WBK jest bardzo drogi, jego wycena rynkowa wynosi ok. 14 mld zł, zaś pakiet AIB (70 proc. akcji) jest wart 10 mld zł, czyli ponad 2 mld euro.
Wiadomo, że Irlandczycy chcą działać szybko. Portal rp.pl podał we wtorek, że AIB zamierza wybrać faworytów w wyścigu na tzw. krótką listę jeszcze w tym tygodniu. Według ekspertów największe szanse na zakup BZ WBK może mieć brytyjski HSBC, który współpracuje już z AIB przy programie przejmowania złych długów przez irlandzki rząd. Duże szanse daje się też funduszowi Apax Partners, za którym może stać jakiś bank. Według informacji "Parkietu" i "Pulsu Biznesu" za Apaksem może kryć się Leszek Czarnecki, najbogatszy Polak. On sam jednak nie potwierdził tych informacji.