Biznes Ludzie Pieniądze

Polska wesprze prywatne firmy w ekspansji zagranicznej

Artur Włodarski
07.07.2010 , aktualizacja: 07.07.2010 20:13
A A A Drukuj
Ministerstwo Środowiska próbuje dowieść, że wsparcie biznesu administracją państwową może dawać niebagatelne i obopólne korzyści. - To projekt, który ma dla nas kolosalne znaczenie - przyznał Minister Środowiska Andrzej Kraszewski na prezentacji finalistów GreenEvo - Akceleratora Zielonych Technologii
Utarło się, że mariaż administracji państwowej i prywatnego biznesu często kończy się korupcją. Tymczasem jego skutkiem może być ekspansja i międzynarodowy sukces. Tak przynajmniej uważa Ministerstwo Środowiska wdrażając od stycznia program GreenEvo. Pomysł jest następujący: wyłonić najbardziej obiecujące firmy próbujące wdrożyć zielone technologie i pomóc im zaistnieć na światowych rynkach.

- Dlaczego tylko Niemcy, Brytyjczycy i Francuzi mają zarabiać na ochronie klimatu? - pytał minister. - Słyszę na świecie, że jesteście w tym świetni. Wasze ogniwa słoneczne i oczyszczalnie ścieków prezentują najwyższy poziom. Jednego wam tylko brakuje - promocji.

By to poprawić, wiceminister Bernard Błaszczyk udał się do Singapuru. - Chcemy, by uczestnicy projektu GreenEvo byli świetnie zorientowani. Dlatego zleciliśmy opracowanie wnikliwego raportu na temat rynku zielonych technologii w Chinach - mówił prof. Krzysztof Klincewicz, koordynator ekspertów w projekcie GreenEvo.

- W walce o zagraniczne rynki, nasze firmy musiały by rywalizować już nie tylko z firmami, ale i z rządami innych państw, które bardzo intensywnie wspierają rodzime ekotechnologie - stwierdził prof. Kraszewski. - Celują w tym zwłaszcza Niemcy, Szwecja i Dania. W efekcie ich firmy mają dużo lepszą pozycję wyjściową niż nasze. Akcelerator Zielonych Technologii ma zmniejszyć tę lukę.

W ramach projektu GreenEvo 28 firm uzyskało wsparcie obejmujące szkolenia z transferu technologii, pozyskiwania funduszy oraz strategii działań marketingowych. Pierwsza edycja projektu trwała 3,5 miesiąca. W tym czasie jedenastu ekspertów przeszkoliło 160 osób.

Wczoraj wybrano 13 liderów technologii (lista poniżej), wyłonionych dwuetapowo, najpierw spośród 60, a potem 28 firm. Laureaci "będą promowani za granicą oraz mogą liczyć na transfer bez ograniczeń".

Podstawowymi kryteriami wyboru były: polski kapitał i myśl techniczna, sprawdzona i wdrożona technologia prośrodowiskowa oraz potencjał organizacyjny, pozwalający im zaistnieć na rynkach zagranicznych.

- Wybraliśmy firmy, za które na pewno nie będziemy się wstydzić. Jeśli któraś zaskoczyłaby np. na rynku chińskim, to efektem byłby zaskakujący wzrost obrotów. I na to liczymy - stwierdził prof. Kraszewski.

Zwieńczenie projektu nastąpi we wrześniu. Te firmy, którym uda się najbardziej przyspieszyć swój rozwój, ministerstwo gwarantuje międzynarodową promocję już od jesieni.

- Pierwszy raz instytucja publiczna jest skłonna tak mocno i otwarcie promować prywatne firmy za granicą - podsumował prof. Kraszewski.

Oto lista 13 liderów prośrodowiskowych technologii: Asket Roman Długi, Biogradex Holding, Ecotech Polska, Energoinstal, Lediko Walendowski i Wilanowski, Marbet-Wil, Neoon, Petroster, PP-Eko, Promar, Sunex, Watt oraz Wofil Robert Muszański.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy