Utarło się, że mariaż administracji państwowej i prywatnego biznesu często kończy się korupcją. Tymczasem jego skutkiem może być ekspansja i międzynarodowy sukces. Tak przynajmniej uważa Ministerstwo Środowiska wdrażając od stycznia program GreenEvo. Pomysł jest następujący: wyłonić najbardziej obiecujące firmy próbujące wdrożyć zielone technologie i pomóc im zaistnieć na światowych rynkach.
- Dlaczego tylko
Niemcy, Brytyjczycy i Francuzi mają zarabiać na ochronie klimatu? - pytał minister. - Słyszę na świecie, że jesteście w tym świetni. Wasze ogniwa słoneczne i oczyszczalnie ścieków prezentują najwyższy poziom. Jednego wam tylko brakuje - promocji.
By to poprawić, wiceminister Bernard Błaszczyk udał się do Singapuru. - Chcemy, by uczestnicy projektu GreenEvo byli świetnie zorientowani. Dlatego zleciliśmy opracowanie wnikliwego raportu na temat rynku zielonych technologii w Chinach - mówił prof. Krzysztof Klincewicz, koordynator ekspertów w projekcie GreenEvo.
- W walce o zagraniczne rynki, nasze firmy musiały by rywalizować już nie tylko z firmami, ale i z rządami innych państw, które bardzo intensywnie wspierają rodzime ekotechnologie - stwierdził prof. Kraszewski. - Celują w tym zwłaszcza Niemcy,
Szwecja i Dania. W efekcie ich firmy mają dużo lepszą pozycję wyjściową niż nasze. Akcelerator Zielonych Technologii ma zmniejszyć tę lukę.
W ramach projektu GreenEvo 28 firm uzyskało wsparcie obejmujące szkolenia z transferu technologii, pozyskiwania funduszy oraz strategii działań marketingowych. Pierwsza edycja projektu trwała 3,5 miesiąca. W tym czasie jedenastu ekspertów przeszkoliło 160 osób.
Wczoraj wybrano 13 liderów technologii (lista poniżej), wyłonionych dwuetapowo, najpierw spośród 60, a potem 28 firm. Laureaci "będą promowani za granicą oraz mogą liczyć na transfer bez ograniczeń".
Podstawowymi kryteriami wyboru były: polski kapitał i myśl techniczna, sprawdzona i wdrożona technologia prośrodowiskowa oraz potencjał organizacyjny, pozwalający im zaistnieć na rynkach zagranicznych.
- Wybraliśmy firmy, za które na pewno nie będziemy się wstydzić. Jeśli któraś zaskoczyłaby np. na rynku chińskim, to efektem byłby zaskakujący wzrost obrotów. I na to liczymy - stwierdził prof. Kraszewski.
Zwieńczenie projektu nastąpi we wrześniu. Te firmy, którym uda się najbardziej przyspieszyć swój rozwój, ministerstwo gwarantuje międzynarodową promocję już od jesieni.
- Pierwszy raz instytucja publiczna jest skłonna tak mocno i otwarcie promować prywatne firmy za granicą - podsumował prof. Kraszewski.
Oto lista 13 liderów prośrodowiskowych technologii: Asket Roman Długi, Biogradex Holding, Ecotech
Polska, Energoinstal, Lediko Walendowski i Wilanowski, Marbet-Wil, Neoon, Petroster, PP-Eko, Promar, Sunex, Watt oraz Wofil Robert Muszański.