W porównaniu z kwietniem w skali miesiąca
eksport Niemiec - drugiego największego eksportera na świecie po Chinach wzrósł o 9,2 proc. Jak podał urząd statystyczny, całkowita wartość wyeksportowanych przez
Niemcy towarów wyniosła 77,5 mld euro. Jeszcze mocniej zwiększył się jednak w maju
import, który osiągnął wartość 67,7 mld dol. W skali miesiąca wzrost
importu wyniósł 14,8 proc., a w skali roku aż 34,3 proc. - to najwyższy poziom wzrostu importu od stycznia 1989 roku.
Za tak silny wzrost
eksportu odpowiada wzrost globalnego zapotrzebowania na towary, słabszy kurs euro i poprawiające się warunki do brania kredytów. Jednak choć wzrost eksportu cieszy, Niemców martwi też jeszcze szybszy wzrost importu, który sprawił, że istotna z punktu widzenia całej gospodarki nadwyżka na rachunku bieżącym w handlu zagranicznym skurczyła się w maju tylko do 2,2 mld euro, podczas gdy jeszcze w kwietniu wynosiła ona 11,3 mld euro.
Jednak analitycy są raczej optymistycznie nastawieni. - Niemiecki eksport zanotuje w tym roku duży wzrost i pozostanie głównym czynnikiem silnego wzrostu gospodarczego w tym i kolejnym roku. Będzie to związane ze zwiększonym zapotrzebowaniem na towary, zwłaszcza z gospodarek rozwijających się w krajach azjatyckich, a także rekompensata za mniejsze przychody z handlu w ramach strefy euro - komentuje Joerg Lueschow, ekonomista WestLB AG.