Na początku stycznia Ministerstwo Rozwoju Regionalnego ostrożnie szacowało, że do końca czerwca 2010 r. uda się wydać i rozliczyć "tylko" 10,36 mld zł z pięciu krajowych (zarządzanych centralnie) Programów Operacyjnych oraz z 16 Regionalnych Programów Operacyjnych.
Dziś już wiadomo, że MRR pomyliło się. W całym kraju wydano 11,92 mld zł - prognoza została przestrzelona o 15 procent.
Planowane cele udało się przekroczyć we wszystkich programach operacyjnych zarządzanych centralnie.
Po raz kolejny okazało się, że twierdzenia Prawa i Sprawiedliwości - jakoby rząd PO - PSL sekował województwa "ściany wschodniej" - nie znajdują pokrycia w faktach. Budżet Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej zrealizowano w 116 proc. - wydając i rozliczając 380,4 mln złotych. M.in. za te pieniądze kupiono nowe autobusy komunikacji miejskiej dla Kielc i Białegostoku.
Kluczowy dla polskich dróg i linii kolejowych Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko też się rozpędził. W jego ramach wydano w pierwszym półroczu 2,32 mld zł (a planowano 2,06 mld), głównie na budowę autostrad, dróg ekspresowych, obwodnic oraz na na inwestycje związane z ochroną środowiska.
W Programie Operacyjnym Kapitał Ludzki (dotacje na szkolenia zawodowe, zakładanie nowych mikroprzedsiębiorstw, wsparcie dla pracowników powyżej 50. roku życia itp.) wydano 2,47 mld złotych, przekraczając plan o blisko 200 mln zł.
I wreszcie w trzecim, największym programie operacyjnym - Innowacyjna Gospodarka - rozliczone wydatki w pierwszym półroczu wyniosły 1,4 mld złotych - o 3 proc. ponad plan. Skorzystali na tym głównie przedsiębiorcy i uczelnie wyższe.
Regionalne Programy Operacyjne, zarządzane samodzielnie przez władze 16 województw, w większości przypadków też radziły sobie bardzo dobrze. Absolutną rekordzistką jest Małopolska, która swoją prognozę wydatków pieniędzy unijnych zrealizowała w 191 proc. (prawie 540 mln zł). Na drugim miejscu - pod względem procentów - uplasowało się Podkarpacie: plan zrealizowało w 187 proc. (wydało aż 490 mln złotych). To ogromna, pozytywna zmiana w porównaniu z poprzednim rokiem, gdy jedyne w Polsce województwo zarządzane przez PiS okupowało najgorsze pozycje w rankingach. Tym razem Podkarpaciu udało się pobić nawet Wielkopolskę, która w pierwszym półroczu br. wydała "tylko" 406 mln zł.
Trzecie najlepsze województwo pod względem wykonania prognozy - łódzkie - swój plan zrealizowało w 173 procentach (291 mln zł).
Ale, niestety, nie we wszystkich województwach pieniądze unijne są wydawane równie sprawnie. Tak jak w poprzednich dwóch latach, tak i tym razem kilka regionów nie potrafiło zrealizować swojej własnej prognozy. Bezapelacyjnie najgorszy wynik w kraju odnotowało województwo mazowieckie (rządzi w nim koalicja PO - PSL, marszałkiem jest polityk PSL Adam Struzik). Własną prognozę wydatków Mazowsze zrealizowało tylko w 52 proc. (!), wydając zaledwie 334 mln złotych. To już kolejny raz, gdy Mazowsze sytuuje się na dole tabeli.
Drugie od końca jest województwo zachodniopomorskie (56 proc. wydanej prognozy i 68 mln złotych w wydatkach). Na trzecim miejscy w kategorii powolnych uplasował się Śląsk, z 82-proc. wykonaniem prognozy (przy czym oznacza to wydatki w wysokości aż 370 mln złotych).
Na szczęście po zsumowaniu wszystkich wydatków w 16 RPO statystyki wypadają doskonale - łączny cel został przekroczony prawie o 20 proc. (wydano i rozliczono 5,1 mld zł zamiast planowanych 4,2 mld zł). Ale to zasługa regionów - liderów, takich jak wspomniana Małopolska.
Licząc od początku obowiązywania obecnego
budżetu Unii (a więc od 1 stycznia 2007 r.),
Polska wydała już 28,8 mld zł.