- Chodzi o to, by pokonać internet stacjonarny w jego ostatnim bastionie, jakim jest szybkość transmisji danych - tłumaczył we wrześniu 2009 r. Milan Zika, członek zarządu PTC, operatora sieci Era. Operator wprowadzał wtedy internet z szybkością do 21 Mb/s. W kraju, gdzie najpopularniejszą maksymalną szybkością mobilnego internetu jest 7,2 Mb/s, już taka szybkość wydawała się być luksusem.
Operator sieci Plus postanowił jednak pójść dalej. Szybkość 42 Mb/s to spełnienie marzeń internautów. Plus oferuje ją obecnie w tych miejscach stolicy Dolnego Śląska, gdzie użytkownicy najczęściej korzystają z transmisji danych. Polkomtel jest jednym z dziesięciu operatorów na świecie, z którymi testy szybkości 42 Mb/s prowadzi szwedzki Ericsson.
- Dzięki szybszej transmisji danych użytkownicy sieci będą mieli zapewniony swobodny dostęp do superszybkiej mobilnego internetu szerokopasmowego oraz najnowszych i najbardziej zaawansowanych usług multimedialnych - przekonuje Adam Suchenek, rzecznik Polkomtela. Czas pobierania danych skraca się dwukrotnie, a osoby przebywające w ruchu będą mogły bez problemu korzystać z takich aplikacji internetowych jak
gry online oraz
wideo wysokiej rozdzielczości.
Wprowadzanie przez operatora sieci Plus tzw. technologii HSPA+ o szybkości 42 Mb/s to odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie klientów na mobilny internet szerokopasmowy.
Jak przekonuje dr Radomir Grucza, prezes
Nokia Siemens Networks w Polsce, już teraz na świecie mamy do czynienia z eksplozją przesyłu danych w sieciach mobilnych.
- Wiąże się to z przyrostem liczby laptopów wyposażonych w modem internetu mobilnego oraz smartfonów. Z danych GfK Polkonia wynika, że w latach 2007-09 w Polsce sprzedano ok. 3 mln smartfonów - mówi Grucza. Na świecie w pierwszym kwartale tego roku sprzedano ich ok. 54 mln, czyli o 50 proc. więcej niż rok wcześniej.
Choć ilość przesyłanych danych w naszych sieciach mobilnych nie jest jeszcze wielka, bo według UKE statystycznie jeden użytkownik generuje rocznie 1,1 SMS-ów, 5 MMS-ów i 408 MB danych, to - zdaniem Gruczy - w najbliższym czasie czeka nas szybki wzrost ruchu w sieciach, bo
Polska będzie szybko podążała za światowymi trendami.
Według prognoz NSN, w roku 2015 globalna wartość transmisji danych w sieciach mobilnych wzrośnie o ok. 10 tys. razy i wyniesie 23 Exabajty (23 i osiemnaście zer). To tak, jakby 6,3 mld ludzi codziennie ściągało z sieci jedną cyfrową książkę.
Z danych Urzędu Komunikacji Elektronicznej wynika, że na koniec 2009 r. z dostępu do internetu za pośrednictwem sieci komórkowych korzystało ok. 2,1 mln użytkowników.
- To wydaje się niewiele, ale ważna jest dynamika: tylko w 2009 r. przybył milion nowych abonentów tej usługi - podkreśla Grucza.
Wtóruje mu Piotr Gettlich z NSN: - Rośnie liczba smartfonów, a te najczęściej wymagają, by użytkownik był stale w kontakcie z internetem. Telefon cały czas sprawdza czy nie pojawiły się aktualizacje dla oprogramowania aparatu lub czy nie mamy nowej wiadomości w komunikatorze - wyjaśnia.
Usługa Polkomtela jest już dostępna komercyjne, ale będzie można z niej w pełni korzystać dopiero po pojawieniu się odpowiednich modemów, co ma nastąpić jeszcze w tym roku.
Co przed nami? Świat pokazuje już szybkości znacznie większe, niż 42 Mb/s. Podczas kongresu branży komórkowej w Barcelonie, w lutym tego roku Ericsson zaprezentował internet o szybkości 84 Mb/s, a Nokia Siemens Network - do 112 Mb/s. Jej komercyjne wdrożenie planowane jest na 2011 r.