W pierwszym półroczu Audi sprzedał w sumie prawie 555 tys. aut, co oznacza wzrost w stosunku do ubiegłego roku o prawie 19 proc. Przypomnijmy, że 2009 rok był najgorszy od lat dla całej branży motoryzacyjnej, ale teraz mozolnie dźwiga się ona z kryzysu.
Podobnie jest w przypadku Audi - niemiecki koncern w czerwcu zanotował wzrost sprzedaży w skali roku o 8,7 proc., sprzedając 99 tys. 250 aut, i zapowiedział, że za cały rok sprzedaż powinna przekroczyć milion aut. W Audi są przekonani, że 2010 rok może być dla niemieckiej firmy najlepszy w historii.
Co ciekawe, w ciągu roku znacznie zmieniła się struktura sprzedaży Audi według rynków, gdzie
Niemcy sprzedają najwięcej aut. I tak, w czerwcu najmocniej, bo aż o 5,3 proc., załamało się zapotrzebowanie na auta tej marki w Europie Zachodniej, a najgorzej, co może być nieco zaskakujące, jest w mateczniku Audi, czyli w Niemczech, gdzie spadek sprzedaży wyniósł 19,9 proc.
Spadki zrekompensowały jednak duże wzrosty w Chinach (o 61,6 proc.), Wielkiej Brytanii (11,6 proc.) i
USA (14,3 proc.), gdzie Audi także chce ustanowić nowy rekord, i w 2010 roku po raz pierwszy sprzedać Amerykanom ponad 100 tys. aut tej marki.