Biznes Ludzie Pieniądze

Opóźnienie budowy lotniska w Modlinie szkodliwe dla polskiej gospodarki

Tomasz Kułakowski
08.07.2010 , aktualizacja: 08.07.2010 19:44
A A A Drukuj
Ogromne opóźnienia związane z budową i oddaniem do użytku lotniska w Modlinie szkodzą całej polskiej gospodarce. Wzrost ekonomiczny jest hamowany brakiem tanich połączeń lotniczych do Warszawy - komentuje Tomasz Kułakowski, ekspert rynku lotniczego

fot. Shutterstock
Komplikuje się sytuacja z budową portu lotniczego dla tanich linii w Modlinie. Coraz bardziej powszechne jest przekonanie, że nie uda się go zbudować na Euro 2012. Myślę jednak, że mocno przecenia się rolę tego portu, jeśli chodzi o jedno konkretne wydarzenie, które potrwa maksymalnie miesiąc. Nie wydaje mi się, że Okęcie nie poradzi sobie ze zwiększonym ruchem pasażerskim przy okazji piłkarskich mistrzostw Europy.

Problem jest jednak bardziej złożony. Lotnisko miało być oddane do użytku w 2005 roku. Kolejne daty o jakich słyszeliśmy to 2007, 2008 i 2010 rok. Teraz okazuje się, że nawet nowa data oddania go do użytku w 2012 roku jest nierealna. Uważam, że te opóźnienia szkodzą całej polskiej gospodarce. Ruch lotniczy, którego rozwój stymuluje gospodarkę, jest na Mazowszu w ciągłej stagnacji i to jest w tych opóźnieniach najgorsze. Oznacza to jednocześnie, że nic nie zmieni się przynajmniej przez kilka najbliższych lat.

Port w Modlinie jest Warszawie potrzebny z wielu powodów. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na to, że Okęcie jest jedynym dużym portem w regionie, w którym tanie linie lotnicze praktycznie nie istnieją. Nie ma największych graczy na rynku europejskim, czyli irlandzkiego Ryanaira i brytyjskiego easyJet. Jest tylko Wizzair, który i tak ogranicza swoją działalność w stolicy. Na konkurencyjnych lotniskach w Pradze, Budapeszcie czy Bratysławie tanie linie są mocno obecne i korzystają na tym nie tylko porty lotnicze, ale też każda lokalna gospodarka.

Na braku tanich linii cierpią też sami warszawiacy, którzy z braku tanich połączeń jeżdżą do Krakowa, Poznania czy Gdańska, byle tylko mniej zapłacić za przelot. Na pewno pojawienie się lotniska w Modlinie jako konkurencyjnego dla Okęcia przyczyniłoby się do rozwoju ruchu lotniczego, także dlatego, że zmusiłoby port Chopina do obniżenia opłat lotniskowych.

Bardzo trudno ocenić, z czego wynika to opóźnienie. Wydaje mi się, że to chyba efekt małego zaangażowania zainteresowanych stron w doprowadzenie projektu do szczęśliwego zakończenia. Jeśli realizacja projektu przeciąga się o 7-8 lat, to nie można tego tłumaczyć problemami z ekologami, ale zwyczajnym brakiem odpowiedniej mobilizacji.

Trudno obecnie powiedzieć, kiedy port lotniczy w Modlinie będzie oddany. Słysząc, że 2012 rok jest mało realny i obserwując to co do tej pory działo się z tą inwestycją, nie zdziwiłbym się gdyby lotnisko to powstało nawet w 2020 roku albo nigdy.

not. mapi

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy