Na początek Amazon zaoferował swoim brytyjskim klientom ponad 22 tys. artykułów spożywczych, w tym świeże
warzywa, mięso i ryby.
Wielka Brytania to kolejny rynek, na którym amerykański gigant e-handlu, wyrosły na sprzedaży książek, filmów i elektroniki, będzie próbował swych sił w sektorze spożywczym. Rok temu uruchomił podobną ofertę w
USA, zaledwie tydzień temu - w Niemczech.
Jak przypomina
dziennik "The Wall Street Journal", brytyjski rynek spożywczy jest wyjątkowo wymagający - trzy duże sieci tradycyjnych supermarketów, w tym Tesco, już są obecne w sieci, zaś internetowy e-sklep Ocado ma już 14 proc. spożywczego e-rynku. Według danych firmy Sanford C. Bernstein & Co. brytyjski rynek artykułów spożywczych w sieci jest wart ok. 3 mld funtów (ponad 4,5 mld dol.)
Amazon nie będzie jednak - na wzór internetowych marketów, także działających w Polsce Alma24 czy Frisco - uruchamiał własnej sieci dostaw. Żywność dotrze do konsumentów albo kurierem, albo - jeśli klient zamówi np. świeże mięso czy mrożonki - przywiezie je współpracująca z Amazonem firma dostawcza.