Taki optymizm wywołały publikacje danych o
produkcji przemysłowej trzech największych gospodarek eurolandu. Z danych wynika, że Włochy zanotowały 1-proc. wzrost produkcji w skali miesiąca. Jeszcze lepsze wynik osiągnął przemysł francuski. Produkcja wzrosła tam bowiem o 1,7 proc. Największa europejska gospodarka,
Niemcy, również odnotowała wzrost o 2,7 proc.
Analitycy przewidują, że przyszłotygodniowa publikacja danych dla całego regionu równie pozytywnie zaskoczy rynki.
- Prawdopodobnie (
produkcja przemysłowa) strefy euro wzrosła od 1 do 1,5 procent, co wskazywałoby na bardzo dobry drugi kwartał, zarówno pod względem produkcji, jak i
wzrostu gospodarczego - powiedział analityk UniCredit Marco Valli.
Thorsten Polleit z Barclays Capital Research zaleca jednak ostrożność.
- Gospodarki nadal są pod silnym wpływem nadzwyczajnych środków fiskalnych i polityki pieniężnej, które obecnie obowiązują, więc sądzę, że jest zbyt wcześnie, by deklarować, że to prawdziwe odbicie - powiedział analityk.
Obaj zapytani przez Reutersa analitycy prognozują, że
PKB strefy euro wzrośnie w II kw. 2010 r. o blisko 0,6 proc. Valli spodziewa się jednak wyhamowania wzrostu 0,2-0,3 procent w drugim półroczu.