Prawie trzy lata temu - jesienią 2007 r. - warszawska giełda osiągnęła swój historyczny szczyt. Mimo silnego odbicia od dna, które nastąpiło w 2009 r., inwestorzy mający udziały w funduszach polskich akcji wciąż nie odrobili strat. Nawet ci, którzy ulokowali pieniądze w funduszu Allianz Akcji, najlepszym w ostatnich trzech latach, wciąż są 27,3 proc. na minusie. A klienci większości funduszy inwestujących w polskie akcje wciąż mają kapitał o ponad jedną trzecią mniejszy niż w szczycie hossy!
W najgorszej sytuacji są osoby, które latem 2007 r. skusiły się na udziały modnych wówczas funduszy małych i średnich spółek. Ich wyceny były w szczycie hossy najbardziej "napompowane" i dziś fundusze lokujące w giełdowych maluchach wciąż mają do odrobienia ogromne straty. Fundusz DWS Top 25 od końca czerwca jest aż 67 proc. na minusie, a fundusze Pioneer Małych i Średnich Spółek oraz BPH Akcji Dynamicznych Spółek tracą od 58 proc. do 61 proc.
Aby klienci funduszy małych spółek znów mieli w portfelach tyle pieniędzy, ile mieli przed trzema laty, ceny polskich akcji musiałyby wzrosnąć ponaddwukrotnie (o blisko 210 proc.)! Z kolei, by straty odrobił najlepszy fundusz inwestujący we wszystkie polskie spółki - Allianz Akcji - giełda musiałaby zarobić ok. 50 proc. To może zająć jeszcze dobrych kilka lat.
W których funduszach jest największa szansa, by pieniądze stracone w czasie kryzysu finansowego odzyskać możliwie szybko? Wspólnie z internetowym serwisem OpiekunInwestora.pl postanowiliśmy sprawdzić, które fundusze inwestujące w polskie akcje w długiej perspektywie legitymują się najwyższą jakością zarządzania pieniędzmi klientów.
250 przykładowych inwestycji Wyniki funduszy sprawdziliśmy w trzech horyzontach czasowych: trzy-, pięcio- i dziesięcioletnim. Do najkrótszej z naszych statystyk załapało się 35 funduszy działających dłużej niż przez trzy lata, zaś w najdłuższej uwzględniliśmy 11 funduszy, których historia liczy więcej niż dekadę.
Podstawą wyliczeń był wynik hipotetycznej inwestycji klienta w poszczególnych funduszach rozpoczętej z końcem czerwca w 2007 r. (jeśli mówimy o rankingu trzyletnim), 2005 r. (dla rankingu pięcioletniego) oraz w 2000 r. (dla rankingu dziesięcioletniego). Ale nie tylko. Poza tym sprawdziliśmy też wiele wariantów pośrednich.
Wyszliśmy z założenia, że wynik inwestycji rozpoczętej dokładnie trzy, pięć lub dziesięć lat temu niewiele mówi, bo stosunkowo niewielu klientów funduszy zaczęło swoją przygodę z nimi akurat tego konkretnego dnia. Dlatego prześwietliliśmy też wyniki funduszy dla innych wariantów. Uwzględniliśmy zyski i straty funduszy nie tylko dla 30 czerwca 2010 r., ale także dla 250 innych przykładowych dat.
Na przykład, badając fundusze polskich akcji w ostatnich trzech latach, sprawdziliśmy wszystkie potencjalne wyniki trzyletnich inwestycji kończących się między 30 czerwca 2009 r. a 30 czerwca 2010 r. Po odliczeniu sobót, niedziel, świąt i innych dni, w których giełda nie pracowała, dało to właśnie 250 różnych przykładowych inwestycji, z których każda trwała dokładnie trzy lata.
Analogiczną analizę przeprowadziliśmy dla 250 różnych inwestycji trwających pięć lat oraz dla tych dziesięcioletnich. W ten sposób uzyskaliśmy przekrojową, dynamiczną analizę wyników funduszy, która pokazuje nie tylko, ile można było zarobić w ostatnich trzech, pięciu lub dziesięciu latach, licząc od 30 czerwca do 30 czerwca, ale też pokazuje zarobek (lub stratę) z tak samo długich inwestycji, ale kończących się w inne dni (np. od 28 maja do 28 maja - to jeden z 250 przypadków).
Co pokazują tabelki? Szczegółowe wyniki dla poszczególnych funduszy przedstawiliśmy w tabelkach. Jak należy czytać liczby tam zawarte? W pierwszej rubryce podajemy wynik funduszu liczony tradycyjną metodą: od 30 czerwca danego roku (w zależności od tego, czy mówimy o inwestycji trzy-, pięcio- czy dziesięcioletniej) do 30 czerwca 2010 r. Ale najciekawsze są kolejne rubryki.
Mediana to średni wynik danego funduszu dla 250 różnych przykładowych inwestycji trwających przez określony czas. Jeśli więc w rankingu pięcioletnim mediana wyniku jakiegoś funduszu wyniesie 30 proc., to znaczy, że średni wynik dla 250 przykładowych pięcioletnich inwestycji w ten funduszu wyniósł właśnie 30 proc. Albo inaczej - że inwestor miał połowę szans, by inwestując pieniądze na pięć lat, zarobić więcej, niż wynosi mediana, i połowę szans, by zarobić mniej.
Natomiast rubryki z wynikiem maksymalnym i minimalnym to najlepszy i najgorszy możliwy wynik danego funduszu wśród 250 przykładowych inwestycji o określonym czasie trwania. Innymi słowy - wyjątkowy szczęściarz mógł osiągnąć wynik maksymalny, wchodząc i wychodząc z funduszu w najlepszym możliwym momencie, zaś największy pechowiec zapewne załapałby się na wynik minimalny. Żaden z tych wyników nie jest oczywiście miarodajny dla całej historii funduszu - tak samo jak wynik dla inwestycji trwającej od 30 czerwca do 30 czerwca nie świadczy o jakości zarządzania funduszem, jest tylko efektem wyliczenia zysku lub straty dla jednego, przypadkowo wybranego momentu.
Które fundusze najlepsze? Ten nowatorski ranking nie ma jednego zwycięzcy. W każdym okresie najlepiej spisały się inne fundusze. W tym najkrótszym, trzyletnim, na pierwszy rzut oka - czyli w prostej analizie obejmującej tylko jeden okres, od 30 czerwca 2007 r. do 30 czerwca 2010 r. - wygrywają fundusze mające dość krótką historię. Takie bez "obciążeń z przeszłości" wynikających z posiadania różnych papierów wartościowych, niekoniecznie najszybciej odrabiające straty z bessy. Młode fundusze mogły od początku wybrać do portfeli akcje najtańsze i najbardziej perspektywiczne.
Najlepszy pod tym względem okazał się fundusz Allianz Akcji, który przez trzy lata - od 30 czerwca 2007 do 30 czerwca 2010 r. - przyniósł tylko 27,3 proc. straty. Na drugim miejscu był fundusz Idea Akcji (31,7 proc. na minusie), zaś na trzecim Noble Fund Akcji (minus 32,1 proc.).
Jeśli jednak zbadamy nie jedną, ale 250 różnych trzyletnich inwestycji, to liderzy się zmienią. Okazuje się, że najlepszy średni wynik dla wielu inwestycji ma fundusz... Legg Mason Akcji, którego klienci stracili w ciągu trzech lat przeciętnie tylko 12,4 proc. Na drugim miejscu, ze średnim wynikiem minus 15,7 proc., jest fundusz UniKorona Akcji, zaś dopiero na trzecim Idea Akcji. Lider rankingu statycznego, Allianz Akcji, w analizie dynamicznej znalazł się dopiero na piątym miejscu (za Skarbcem Akcji i PKO Małych i Średnich Spółek).
W rankingu pięcioletnim nie ma już tak dużych rozbieżności między wynikami "zafiksowanymi" dla konkretnej daty 30 czerwca i średnimi pochodzącymi z 250 różnych potencjalnych inwestycji. Patrząc na wyniki pięcioletniego rankingu, widzimy tylko jednego lidera - ponownie jest nim Legg Mason Akcji, który w tym czasie zarobił 69,7 proc. (licząc dla konkretnej daty) oraz 76,5 proc. (licząc średnią wielu inwestycji). Za plecami lidera jest fundusz Arka (średni zysk dla 250 pięcioletnich inwestycji wyniósł 69,1 proc.). Na trzecim miejscu uplasował się Skarbiec Akcji, zaś na czwartym UniKorona Akcji.
W dziesięcioletnim rankingu wzięło udział zaledwie 11 funduszy, bo tylko tyle miało wystarczającą historię swej działalności. Tu - patrząc przez pryzmat średniego zysku z 250 różnych dziesięcioletnich inwestycji w fundusz - zwycięzców jest dwóch. To Arka Akcji oraz UniKorona Akcji. Oba fundusze osiągnęły średni zysk w wysokości 198 proc. Na trzecim miejscu uplasował się, ze sporą już stratą do liderów, fundusz Skarbiec Akcji, zaś dopiero czwarte zajął zwycięzca krótszych rankingów, fundusz Legg Mason Akcji.