- To nie jest ranking sporządzony na podstawie IQ. W ekosystemie, w którym nowe rozwiązania technologiczne się komercjalizują, zdolność zarządzania jest tak samo ważna jak inżynieryjny geniusz - pisze magazyn
Fortune.
Przy sporządzaniu rankingu dziennikarze poprosili o pomoc stu doradców, aby wytypowali swoich kandydatów w 10 kategoriach. Spośród tej setki wyróżniono tych, którzy wykazują się inteligencją i którzy mieli jednocześnie największy wpływ na rynek.
W kategorii najmądrzejszych szefów wykonawczych (CEO) koszulkę lidera zdobył
Steve Jobs. "Fortune" uznał, że swój sukces firma
Apple zawdzięcza właśnie Jobsowi. To on w 1976 r. razem ze Steve'em Wozniakiem założył tę firmę i kierował nią aż do 1985. Odszedł, ale wrócił po 12 latach, kiedy Apple była na skraju bankructwa. Jobs nie tylko zdołał ją podźwignąć, ale zrobił z niej jedną z najdroższych firm technologicznych na świecie. Przy okazji założył wytwórnię filmową Pixar, która wypuściła m.in. "Toy Story". Sam Jobs stał się zaś ikoną popkultury.
- Sklep muzyczny iTunes odkrył na nowo muzykę. Wytwórnia filmów Pixar, która jest częścią wytwórni Disneya, udoskonaliła filmy animowane. Komórka
iPhone zmieniła rynek telekomunikacyjny. Tablet
iPad rzucił wyzwanie innym producentom komputerów. Wywrócenie do góry nogami jednej branży przemysłu to może być szczęście. Ale czterech? To już jest mądrość - argumentuje "Fortune".