Za jedną akcję Hugh Hefner zaoferował 5,5 dol., czyli o 40 proc. więcej, niż była ona warta na nowojorskiej giełdzie w piątek na zamknięciu notowań. Przedsiębiorca przygotował ofertę wspólnie z firmą Rizvi Traverse Management, która ma pomóc mu pozyskać środki. Rynek zareagował na wiadomość wzrostem kursu o 33,5 proc., do 5,26 dol.
"Playboy" cierpi na skutek odpływu czytelników i reklamodawców. W czerwcu spółka ogłosiła redukcję zatrudnienia, co ma pozwolić jej zaoszczędzić 3 mln dol. rocznie.
Hugh Hefner kontroluje Playboy Enterprises od ponad 50 lat. Próbując zmniejszyć swoją zależność od rynku reklam, spółka sprzedawała licencję na wykorzystanie swojej marki producentom odzieży oraz właścicielom kasyn i klubów. W grudniu zeszłego roku jej założyciel był bliski sprzedaży części swoich udziałów firmie Iconix Brand Group, która obecnie ma licencję na sprzedaż odzieży pod marką Playboy. Strony nie doszły jednak do porozumienia.
Składając ofertę wykupu akcji spółki, Hefner poinformował, że nie zamierza pozbywać się przedsięwzięcia ani szukać dla niego inwestora.