Biznes Ludzie Pieniądze

Patentowy troll podgryza gigantów. Pozew NTP przeciw Google i innym

Mirosław Bartołd
13.07.2010 , aktualizacja: 12.07.2010 20:18
A A A Drukuj
Spółka NTP nic nie produkuje i nie sprzedaje. Pilnuje za to własnych patentów, z których sama nigdy nie korzysta. I żyje z pozwów przeciw technologicznym gigantom.
iPhone
Fot. MANU FERNANDEZ AP
iPhone
Patenty należące do NTP mają dla producentów smarftonów kluczowe znaczenie. Pozwalają bowiem na tworzenie aplikacji do obsługi skrzynki e-mailowej w inteligentnych komórkach. Opatentowane rozwiązania są tak uniwersalne, że korzysta z nich niemal każdy producent oprogramowania na komórki.

NTP nie wykorzystała swoich licencji do wyprodukowania choćby jednej aplikacji. Ale nie to jest jej głównym zadaniem - spółkę założyli w 1992 r. inżynier Tom Campany i prawnik Donald E. Stout po to, by chronić własność intelektualną wypracowaną przez Campany'ego (zmarł w 2004 r.).

W NTP pozostał jedynie Stout, który pilnuje, by producenci potrzebujący rozwiązań niezbędnych do obsługi e-maila na smartfonie dzielili się z jego spółką zyskami.

Tak było w 2000 r., kiedy NTP złożyła pozew przeciwko firmie Reaserch in Motion, największemu wtedy producentowi smartfonów BlackBerry. Po sześcioletnim procesie strony zawarły ugodę, na mocy której RIM zapłacił 612,5 mln dol. W zamian może bez ograniczeń korzystać z licencji NTP.

W latach 2006-07 spółka złożyła z kolei pozwy przeciw producentowi smartfonów Palm i operatorom telekomunikacyjnym: AT&T, T-Mobile USA, Sprint Nextel Corp. i Verizon Wireless. Te postępowania jeszcze się nie zakończyły.

Teraz NTP wzięła na celownik innych gigantów na rynku smartfonów: Google, Microsoft, Apple, HTC, Motorolę i LG (Nokia wyszła obronną ręką, bo wcześniej podpisała z NTP umowę). Spółka oskarża ich o złamanie ośmiu patentów. - Każda z tych firm wiedziała o naszych patentach od lat - powiedział magazynowi "Forbes" Ron Epstein, prawnik reprezentujący NTP. Jeden ze współzałożycieli firmy Stout mówi zaś, że spółka podjęła jedynie kroki, aby chronić swoją własność intelektualną, i wraża nadzieję, że uda mu się dogadać poza sądem.

Nie wszyscy prawnicy są jednak pewni wygranej NTP. Przede wszystkim dlatego, że kilka miesięcy po ugodzie z RIM sąd najwyższy USA mocno ograniczył nakaz wypłacania odszkodowań spółkom, które są właścicielami licencji, ale nie wykorzystują ich w działalności komercyjnej. Poza tym po procesie z RIM amerykański urząd patentowy odebrał NTP prawa do niektórych patentów. - Dziś NTP działa w innej, trudniejszej rzeczywistości prawnej niż wtedy, gdy procesował się z RIM - powiedział agencji AFP Alexander Poltorak, prezes firmy General Patent Corp., która pomaga małym firmom w dochodzeniu swoich praw patentowych w bataliach sądowych przeciwko gigantom. - To oznacza, że oskarżeni mają mniej powodów, dla których mieliby podpisywać z NTP ugodę. Jedyną nadzieją dla spółki jest wyrok sądu - powiedział Poltorak.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    18 głosów