- Są analizy, z których faktycznie wynika, że bank może dokonać transakcji sam, bez zagrożeń dla swoich wskaźników. Świadczy o tym również ostatnio rozpoczęta procedura wyemitowania obligacji, a także możliwości kapitałowe PKO BP, które wynikają m.in. z podwyższenia kapitału w ubiegłym roku oraz zysku wypracowanego w ostatnim czasie - podkreślił.
Kilka dni temu bank poinformował, że chce wyemitować obligacje o astronomicznej wartości do 5 mld zł. Bank nie podał, na co potrzebuje pieniędzy, ale niewykluczone, że to przygotowanie do sfinansowania przejęcia kontroli nad BZ WBK z rąk irlandzkiej grupy bankowej AIB.
Ze źródeł zbliżonych do transakcji wynika, że szef KNF Stanisław Kluza wraz z przedstawicielami Nadzoru Bankowego spotkał się już w tej sprawie z reprezentantami irlandzkiego banku centralnego oraz irlandzkiego nadzoru bankowego.
Właściciel 70,4 proc. udziałów BZ WBK, irlandzki bank AIB, zmuszony jest sprzedać polski bank, ponieważ musi się rekapitalizować i zwiększyć rezerwy o 7 4 mld euro do końca 2010 r. Sprzedaż BZ WBK według niektórych ocen przyniosłaby mu ok. 2,4 mld euro.
Kto chce kupić akcje? Zainteresowanie przejęciem BZ WBK wyraziło siedem-osiem grup bankowych. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że na tzw. krótkiej liście znalazły się m.in. francuski
BNP Paribas oraz polski PKO BP.
HSBC i UniCredit, które również chciały kupić wielkopolski bank, według agancji Bloomberg, wycofały się z dalszej walki.