Grecki właściciel Polbanku we wtorkowym komunikacie pisze o "rozpoczęciu analizy możliwości współpracy z potencjalnym partnerem w celu przyspieszenia realizacji planów rozwoju Polbanku". Celem ma być "podwojenie aktywów Polbanku w średnim okresie". Żadnych szczegółów dotyczących poszukiwanego partnera
Eurobank EFG nie podaje. Nie wiadomo, jaki procent własności Polbanku Grecy chcą oddać potencjalnemu partnerowi. Z naszych nieoficjalnych ustaleń wynika, że partnerem miałaby być raczej instytucja finansowa niż np. fundusz private equity.
Eurobank EFG podał, że obecnie nie prowadzi jeszcze żadnych rozmów z potencjalnymi inwestorami dla Polbanku. Grecy zapewniają natomiast, że nie rezygnują z planów zarejestrowania banku w Polsce (do tej pory Polbank działa u nas na mocy tzw. europejskiego paszportu).
O tym, że w Polbanku szykują się poważne zmiany, na rynku finansowym huczało już od dłuższego czasu. Część analityków spodziewała się, że Eurobank EFG z powodu kłopotów greckiej gospodarki będzie zmuszony skoncentrować się na ratowaniu rodzimego biznesu i wystawi Polbank na sprzedaż.
Polbank jest jednym z najmłodszych banków w Polsce. W ciągu trzech lat od debiutu zyskał 800 tys. klientów, a przez pierwsze półtora roku nowe placówki otwierał statystycznie co dwa-trzy dni. Nie przynosi jednak zysków. Na plusie był tylko w 2008 r., kiedy zarobił 47 mln zł, ale w ubiegłym roku strata wyniosła prawie 170 mln zł. W tym roku znów bank ma wrócić nad kreskę.
Polbank nie jest jedynym bankiem, w którym szykują się duże zmiany. Obecnie trwa poszukiwanie nowego właściciela dla BZ WBK, czwartego największego banku w Polsce.