W ubiegłym miesiącu Polacy mogli kupić cztery rodzaje obligacji skarbowych: dwu-, trzy-, cztero- i dziesięcioletnie, wszystkie o nominale 100 zł.
Największym wzięciem cieszyły się obligacje dwuletnie. Sprzedano ich aż o blisko 50 proc. więcej niż w maju - 743,6 tys. sztuk. Inwestorzy kupowali hurtowo - niemal połowę z nich stanowiły pakiety obligacji liczące od 100 do 500 sztuk. Inwestorzy kupili też 187,8 tys. obligacji dziesięcioletnich, 154,5 tys. czteroletnich i 9,2 tys. sztuk "trzylatek".
Ile można zarobić? Tylko oprocentowanie obligacji dwuletnich jest stałe. Dla czerwcowej emisji oprocentowanie wynosiło 4 proc. w skali roku. Oprocentowanie pozostałych skarbowych papierów dłużnych może się zmieniać. Wysokość odsetek zależy od poziomu
stóp procentowych i inflacji.
- Obligacje skarbowe od lat są sprawdzonym i bezpiecznym sposobem inwestycji. Tym należy tłumaczyć to, że są one popularne głównie wśród osób starszych. Młodym łatwiej zaakceptować ryzyko, jakie niosą ze sobą inne formy inwestowania, ale z biegiem lat przekonują się do obligacji i nad ryzykowne instrumenty przedkładają bezpieczeństwo i pewność zysku - mówi Anna Suszyńska, zastępca dyrektora departamentu
długu publicznego w Ministerstwie Finansów.
Emitentem obligacji skarbu państwa jest Ministerstwo Finansów. Zwrot ulokowanego w obligacjach kapitału wraz z należnymi odsetkami gwarantowany jest przez skarb państwa.