Chodzi o ogłoszenia dotyczące cyfrowych częstotliwości telewizyjnych. KRRiT wraz z Urzędem Komunikacji Elektronicznej prowadzi przygotowania do przejścia na naziemną telewizję cyfrową. Zgodnie z założeniami do projektu ustawy trzy miejsca w pierwszym pakiecie kanałów cyfrowych (tzw. multipleksie) ma dostać TVP (do 31 lipca 2013 r.), a na pozostałe cztery Rada ma ogłosić konkurs. Drugi multipleks mają zająć stacje komercyjne (Polsat, TVN, TV 4 i TV Puls), które już dostały koncesje cyfrowe od KRRiT. Każda ze stacji komercyjnych ma umieścić w drugim multipleksie także po jednym kanale tematycznym. Trzeci multipleks ma w całości zająć TVP.
Publikacja ogłoszeń rozpocznie konkursy, które rozstrzygnie KRRiT już w nowym składzie. Obecny zakończy swoje urzędowanie, jak tylko ukonstytuuje się nowy. Radę rozwiązano, gdyż jej sprawozdanie zostało odrzucone kolejno przez Sejm, Senat oraz prezydenta.
RCL nie publikuje ogłoszeń, które dostało 14 czerwca, powołując się na brak kontrasygnaty prezes UKE. Witold Kołodziejski, przewodniczący KRRiT, podkreśla, że to pierwszy taki przypadek w kilkunastoletniej historii Rady. W zeszłym tygodniu Rada przesłała do Centrum dwa pisma, w których uzgadniała konkursy koncesyjne z UKE.
Jednak - jak udało nam się dowiedzieć od szefa KRRiT - wczoraj RCL po raz drugi odmówiło publikacji, żądając podpisu szefowej UKE. Rada nie jest w stanie uzupełnić ogłoszeń, bo jej kadencja wygasła 25 czerwca - dwa tygodnie po odrzuceniu rocznego sprawozdania przez Sejm.
- Wydać akt w porozumieniu oznacza, że obie osoby muszą złożyć pod nim swoje podpisy. Nie mogę zaakceptować pisma, którym prezes UKE nie wyraża zastrzeżeń do dokumentów, których nawet nie widziałem - mówi Maciej Berek, prezes RCL. Według niego dotychczasowa praktyka Centrum wynika z błędu. - Nie uciekam przed odpowiedzialnością, bo sam podpisywałem takie ogłoszenia. Uważam jednak, że to była zła interpretacja prawa - tłumaczy Berek.
Nadawcy spekulują, że zachowanie Centrum należy wiązać z treścią ogłoszenia dotyczącego pierwszego multipleksu. Skonstruowano je tak, że TVP zachowa trzy miejsca w pierwszym multipleksie nawet po 31 lipca 2013 r. Oznaczałoby to, że TVP dostanie 10 z 22 pierwszych kanałów cyfrowych, na co zgodziły KRRiT oraz UKE. Rząd uważa jednak, że za trzy lata TVP ma wycofać się na trzeci multipleks, który dostała do wyłącznej dyspozycji.
Czy rząd wpływa na RCL, żeby zablokować decyzje odchodzącej Rady? - Nawet jeśli ogłoszenie jest sprzeczne ze stanowiskiem rządu, nie rzutuje to na
pracę RCL. Ogłoszenia będą musiały być opublikowane - mówi Magdalena Gaj, wiceminister infrastruktury odpowiedzialna za cyfryzację. Prezes RCL twierdzi, że rząd nie wiedział o problemach z ogłoszeniami. - Tą sprawą zajmuję się osobiście. Dopiero dziś zawiadomiłem o niej min. Grabarczyka [minister infrastruktury - red.] - zaznacza Berek.