Trybunał Konstytucyjny wydał wreszcie wyrok, na który czekało kilka milionów pracujących Polek. Według Trybunału konstytucja pozwala kobietom pracować krócej od mężczyzn - prawo kobiet do odchodzenia na emeryturę w wieku 60 lat, czyli o 5 lat wcześniej niż mężczyźni, nie jest dyskryminacją, którą można uznać za sprzeczną z konstytucją. Sędzia TK Stanisław Biernat powiedział, że prawo do odchodzenia na emeryturę w wieku 60 lat nie jest obowiązkiem. Dodał też, że sam wiek emerytalny nie decyduje o wysokości świadczeń pobieranych przez kobiety. Składa się na to wiele innych czynników, jak na przykład zebrany w trakcie pracy zawodowej kapitał, wyniki giełdy, liczba lat pracy, średnia trwania życia czy przynależność do określonego funduszu emerytalnego.
Trybunał Konstytucyjny odrzucił tym samym wniosek RPO, w sprawie wieku emerytalnego kobiet, który złożył trzy lata temu tragicznie zmarły w Smoleńsku rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski.
- Nie jest możliwe wskazanie racjonalnych argumentów, które usprawiedliwiałyby utrzymanie wieku emerytalnego wyznaczanego na podstawie płci - napisał w skardze Kochanowski. Co więcej, uważał on, że zniesienie różnic może być korzystne dla kobiet.
Podobnie sądzą ekonomiści. - Gdyby kobiety pracowały pięć lat dłużej, to ich emerytura mogłaby być wyższa nawet o 30 proc. - przekonuje Małgorzata Rusewicz, dyrektorka departamentu dialogu społecznego i stosunków pracy PKPP Lewiatan.
Na niższe świadczenia kobiet, oprócz niższego wieku emerytalnego, wpływają także przerwy w pracy spowodowane macierzyństwem i wychowaniem dzieci. - W skrajnych przypadkach kobieta po przejściu na emeryturę w wieku 60 lat może pobierać świadczenie w wysokości tylko 20 proc. ostatniego wynagrodzenia - dodaje Rusewicz.
Tak jak do tej pory, kobiety będą mogły przechodzić na emeryturę w wieku 60 lat, a mężczyźni - 65 lat. Pięcioletnia różnica między wiekiem emerytalnym kobiet i mężczyzn pojawiła się w prawie w 1954 r. Uzasadniano ją "słabszą konstrukcją psychofizyczną kobiet" oraz potrzebą zrekompensowania im dwóch etatów - jednego w pracy, a drugiego w domu z rodziną.
Zdecydowana większość państw europejskich zrównała lub chce zrównać wiek emerytalny kobiet. Spośród 28 krajów UE, 3 Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Szwajcarii tylko osiem państw stosuje rozróżnienie. Są to głównie państwa nowej Unii (m.in.
Rumunia,
Bułgaria,
Słowenia,
Polska), a także Włochy i
Szwajcaria, z tym, że w tej ostatniej emerytalny wiek kobiet to 64 lat, a mężczyzn - 65.