Biznes Ludzie Pieniądze

Niemieckie firmy przeciwne chińskiej polityce

msos
19.07.2010 , aktualizacja: 19.07.2010 18:23
A A A Drukuj
Prezesi firm Siemens i BASF otwarcie wyrazili swoje niezadowolenie z polityki rządu ChRL podczas spotkania z premierem tego kraju. Zdaniem Niemców zagraniczny kapitał natrafia na coraz większe utrudnienia w Państwie Środka - donosi "The Wall Street Journal".
Podczas rozmów przy okrągłym stole Jürgen Hambrecht, prezes BASF AG oraz Peter Löscher, szef Siemensa, skrytykowali chiński rząd. Największy ich sprzeciw budzi podejście Chin do prawa patentowego i ochrony własności intelektualnej. Oprócz oddawania cennego know-how na rzecz Chińczyków skrytykowano sposób przeprowadzania zamówień publicznych faworyzujący firmy lokalne. Ważną kwestią było też ograniczenie przez Chiny eksportu rzadkich surowców potrzebnych do produkcji akumulatorów samochodowych i wielu urządzeń high-tech.

Komentatorzy z Niemiec zwracają szczególną uwagę na otwartość, z jaką prezesi odważyli się mówić o problemach zagranicznych inwestorów. W spotkaniu uczestniczył premier Chin - Wen Jiabao, co podniosło rangę całego spotkania.

Löscher od niedawna jest przewodniczącym komitetu niemieckiego biznesu ds. Azji i Pacyfiku - grupy, która doradza niemieckiemu rządowi w sprawach inwestowania na Dalekim Wschodzie. Stanowisko to przejął po Hambrechcie. Eksperci uznają, że dwaj prezesi krytykowali Chiny nie ze swojego punktu widzenia, ale jako reprezentanci całej niemieckiej przedsiębiorczości.

Zaniepokojenie Niemcy zwrócili uwagę, że Chiny kontrolują ponad 90% globalnej podaży rzadkich minerałów wykorzystywanych w urządzeniach elektronicznych, samochodach hybrydowych i sprzęcie wojskowym.

Premier Chin stwierdził, że nie zgadza się z zarzutami prezesów i zaznaczył, że Chińczycy nie zablokują eksportu surowców. Negatywnie odniósł się do polityki wizowej Unii Europejskiej, która utrudnia podróże biznesowe prezesom chińskich firm.

Ostatnio coraz więcej firm występuje przeciwko polityce Państwa Środka. Miesiąc temu również prezes General Electric skrytykował praktyki rządu chińskiego. Przedsiębiorcy ciągle jednak boją się występować przeciwko chińskiemu rządowi w obawie przed utratą bardzo dużego i obiecującego rynku. Obawy te są jak najbardziej uzasadnione - nie tak dawno temu Google złagodził swoją walkę z cenzurą w internecie, gdy chiński rząd zagroził cofnięciem licencji.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy