Czy po kłótni fundacji Lux Veritatis o. Tadeusza Rydzyka z operatorem CenterNet ponad 100 tys. osób, które zaufały sieci wRodzinie, zostanie z niczym? Obie strony zapewniają, że do tego nie dojdzie
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Czy sieć o. Rydzyka zamilknie? Czy będzie współpracować z innym operatorem?
Umowa między fundacją a operatorem przetrwała rok. Sieć wRodzinie ruszyła w lipcu zeszłego roku, podczas corocznej pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę. W rolę jej promotora sieci wcielił się sam prezes PiS Jarosław Kaczyński, który zadeklarował, że sam taki telefon nabędzie. 30 czerwca tego roku umowę zerwano.
Powód? Zdaniem fundacji CenterNet spółka ze stajni Romana Karkosika nie wprowadziła zapowiadanych usług, m.in. dostępu do mobilnego internetu, poczty głosowej i MMS-ów, CenterNet z kolei zarzucał partnerowi, że ten nie zbudował m.in. zakładanej liczby punktów sprzedaży.
Obie strony zdają sobie sprawę, że ich konflikt obserwowany jest przede wszystkim przez 100 tys. użytkowników sieci. Ta rzesza nie tylko zainwestowała w starter za 20 zł i doładowania, ale często też w kosztujący ok. 270 zł telefon, specjalnie przystosowany do potrzeb osób starszych. Czy teraz zostaną na lodzie?
Obie strony uspokajają, że nie. CenterNet w komunikacie sprzed kilku dni przekonuje, że deklaruje dalszą chęć współpracy "z poszanowaniem interesów wszystkich zainteresowanych". Wczoraj przedstawiciele sieci nie chcieli się jednak wypowiadać w tej sprawie. Nie chcieli też komentować naszych informacji, że sieć negocjuje z fundacją warunki dalszej współpracy.
Lux Veritatis z kolei pisze: "(...) wszyscy, którzy mają dostęp do telefonii wRodzinie, mogą i powinni bez przeszkód z niej korzystać aż do czasu, kiedy poinformujemy Państwa o wynikach prowadzonych przez nas rozmów, o kolejnych podjętych (...) decyzjach i wynikających z tego koniecznych działaniach".
Jakie rozmowy i działania zapowiada LV?
Zdaniem Witolda Tomaszewskiego, eksperta branżowego portalu Telepolis.pl, fundacja rozmawia z innymi operatorami komórkowymi. - Oni mogą być chętni do współpracy. Jeśli fundacja zaproponuje im godziwy procent od każdego użytkownika i jednocześnie zapewni, że tych użytkowników będzie naprawdę wielu, to dla operatorów może to być dobry biznes - przekonuje Tomaszewski. A co z CenterNetem? - Ta sieć zapowiadała budowę sieci czwartej generacji, która służyć będzie przede wszystkim do oferowania ultraszybkiego internetu. Myślę, że umowa z o. Rydzykiem nie jest jej niezbędna - mówi ekspert.