Zdaniem premiera nie warto przywiązywać zbyt dużej wagi do ostatnich wahań na
rynku walutowym, które wywołało wstępne zawieszenie rozmów Węgier z międzynarodowymi pożyczkodawcami.
A do końca roku
złoty może się umocnić.
W poniedziałek rano złoty osłabiał się wobec euro o prawie 1 proc. w następstwie sobotniego zawieszenia rozmów Węgier z
MFW i Unią Europejską w sprawie dalszego wsparcia finansowego dla tego kraju. Potem polska waluta odrobiła straty.
Rozmowy z MFW i UE dotyczyły przeglądu ustalonego w 2008 roku programu oszczędnościowego dla węgierskiej gospodarki. Był on podstawą pożyczki ratunkowej o wartości 25,1 mld dol., którą UE i MFW udzieliły jesienią 2008 roku. Fiasko negocjacji oznacza, że
Węgry nie będą miały dostępu do wartej 5,5 mld dol. ostatniej transzy pożyczki MFW i UE do czasu, kiedy obie strony dojdą do porozumienia.
Według planów i prognoz nowego rządu premiera Viktora Orbána deficyt sektora finansów publicznych ma zostać zmniejszony w tym roku do 3,8 proc.
PKB, a w 2011 roku - poniżej wymaganego przez UE limitu 3 proc. PKB. Aby do tego doprowadzić, w czerwcu premier Orbán ogłosił wejście w życie polityki zaciskania pasa i nowego planu oszczędnościowego. Jednak zdaniem przedstawicieli UE i MFW, choć postawione przez Węgrów cele są prawidłowe, aby je osiągnąć, konieczne będą dalsze działania oszczędnościowe. W komunikacie MFW możemy przeczytać, że węgierski rząd potrzebuje więcej czasu na podjęcie niezbędnych działań.