Zysk netto Fiata w drugim kwartale wyniósł 90 mln euro w porównaniu ze stratą w wysokości 168 mln euro w analogicznym okresie ubiegłego roku. Dochody, które Fiat ujmuje w statystykach jako "zysk z handlu" wyniosły za ten okres 651 mln euro, podczas gdy analitycy spodziewali się ok. 359 mln euro.
Jak wskazuje Bloomberg, Fiatowi pomógł wzrost sprzedaży w niektórych sektorach, np. ciężarówek Iveco i traktorów New Holland, dzięki czemu Włosi mniej odczuli zakończenie przez większość rządów Europy programów "premia za złomowanie", w których kupujący nowe
auto kierowcy otrzymywali subsydia od rządu.
- To bardzo dobre wyniki, które wynikają ze zwiększonego popytu na
samochody takie jak Fiat Ducato, który przynosi koncernowi duże zyski - komentuje Philippe Houchois, analityk z banku UBS. Tak dobry wynik włoskiemu koncernowi udało się osiągnąć także dzięki prowadzonemu przez nich programowi cięcia kosztów oraz lekkiego wzrostu sprzedaży, który w drugim kwartale osiągnął poziom 4,4 proc.
W tym roku akcje Fiata, który podobnie jak inni producenci aut mocno stracił w kryzysie, skurczyły się aż o 12 proc.