Największe sieci handlowe w USA, takie jak Target, Sears czy Toys R Us, wyjątkowo wcześnie, bo już w lipcu, zaczęły wyprzedaże przed Bożym Narodzeniem. Sklepy są ozdabiane świątecznymi świecidełkami, ze stoisk przyjaźnie machają święci mikołajowie w okularach przeciwsłonecznych, a wszystko po to, aby nakłonić Amerykanów do większych zakupów.
Sieć handlowa Sears i największa grupa sklepów z zabawkami w USA Toys R Us rozpoczęły kilka dni temu akcję promocyjną "Gwiazdka w lipcu", w ramach której w specjalnej cenie można kupić kilkaset produktów, począwszy od filmów przez ubrania aż po zabawki. Podobną drogą podążyła sieć Target, która kusi nawet 40-procentowymi "świątecznymi" obniżkami. - Chcemy stworzyć ten wyjątkowy świąteczny nastrój - mówi rzecznik sieci Target Molly Hanus.
To pierwszy przypadek w historii, gdy przedświąteczne wyprzedaże zdarzają się tak wcześnie. Jak donosi agencja AP, w ubiegłym roku jeszcze w czasie kryzysu amerykańskie sieci ruszyły z promocjami na Boże Narodzenie we wrześniu i było to spowodowane ich obawą o mniejsze niż zwykle zyski spowodowane mniej wypchanymi portfelami Amerykanów.
Jak donosi agencja, Amerykanie są podzieleni w stosunku do tak wczesnego przypominania o świętach - część cieszy się z tego, że będzie mogła rozłożyć w czasie wydatki związane ze świątecznymi prezentami, innych z kolei irytuje widok św. Mikołaja w kąpielówkach i okularach przeciwsłonecznych na basenie, jak prezentuje go jedna z amerykańskich sieci handlowych.