Biznes Ludzie Pieniądze

Bardzo duże zainteresowanie prywatyzacją Enei

syl, pap
21.07.2010 , aktualizacja: 21.07.2010 16:58
A A A Drukuj
Kilkanaście podmiotów odebrało memoranda informacyjne w sprawie Enei - informuje wiceminister skarbu Jan Bury.

fot. AG
Wiceminister podkreślił podczas posiedzenia sejmowej komisji skarbu, że zainteresowanie wśród inwestorów prywatyzacją Enei jest bardzo duże. - Zobaczymy, ile ofert wpłynie na koniec miesiąca - stwierdził.

Skarb państwa ma obecnie 60,43 proc. akcji Enei, z czego 9,43 proc. stanowią akcje pracownicze.

Pod koniec czerwca resort skarbu zaprosił inwestorów do negocjacji w sprawie kupna 51 proc. akcji Enei. Memorandum informacyjne można odbierać do 27 lipca. Zgłoszenia przyjmują Credit Suisse i Rothschild Polska.

Inwestorzy mają czas do 28 lipca na składanie ofert wstępnych na akcje spółki.

Bury poinformował, że resort skarbu wydłużył do 16 sierpnia czas na składanie wiążących ofert na zakup akcji Energi stanowiących 82,9 proc. jej kapitału zakładowego. Prosili o to inwestorzy.

MSP dopuściło na początku czerwca do badania Energi pięć firm: CEZ a.s., Elektrownię Połaniec SA - Grupa GDF Suez Energia Polska; konsorcjum: Kulczyk Holding SA, GS Global Infrastructure Partners II, L.P., GS Capital Partners VI Fund, L.P.; PGE Polska Grupa Energetyczna SA; Energetyicky a Prujmyslovy a.s.

Po przeprowadzeniu negocjacji z wybranym inwestorem i ostatecznym uzgodnieniu warunków transakcji sprzedaży akcji Energi niezbędna będzie zgoda prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ma on zdecydować, czy zbycie akcji Energi na rzecz konkretnego inwestora sprzyja rozwojowi konkurencji, czy też konkurencja na rynku elektroenergetyki zostanie istotnie ograniczona. UOKiK czeka na ostateczne rozstrzygnięcie prywatyzacji Energi. Podczas posiedzenia sejmowej komisji skarbu prezes UOKiK Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel podkreśliła, że stanowczo sprzeciwia się połączeniu Energi z PGE. - Mówię jednoznacznie, że tak długo, jak ja kieruję urzędem, zgody na tę koncentrację nie będzie. Mamy analizy, które zbijają wszystkie pojawiające się argumenty. Dochodzą do mnie np. sygnały, że w grę wchodziłaby sprzedaż elektrowni w Ostrołęce należącej do Energi. Ale to niczego nie zmienia - mówi Krasnodębska-Tomkiel. Z kolei prezes PGE Tomasz Zadroga przekonuje, że PGE nie ma zamiaru konsolidować PGE z Energą. Gdański koncern energetyczny miałby pozostać odrębnym podmiotem odpowiedzialnym za budowę elektrowni atomowej. - Nie chcemy konsolidować PGE i Energi, chcemy zostawić nazwę spółki, siedzibę, chcemy, by Energa była centrum kompetencyjnym dla energetyki jądrowej - podkreśla Zadroga. Jednak nie przekonuje to UOKiK. - Nie można się połączyć, nie łącząc. W naszej ocenie nie ma zagrożenia, że bez tego połączenia budowa elektrowni atomowej nie byłaby możliwa - uważa Krasnodębska-Tomkiel.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy