Biznes Ludzie Pieniądze

Za jabłka trzeba będzie zapłacić więcej

syl, pap
21.07.2010 , aktualizacja: 21.07.2010 18:44
A A A Drukuj
W tym roku zbiory jabłek będą o co najmniej 20 proc. niższe niż w 2009 r. Ich ceny pójdą w górę.
Jabłka
Fot. Internet
Jabłka
W tym roku produkcja jabłek może wynieść 2-2,2 mln ton, z czego 1 mln ton - deserowe - szacuje prof. Eberhard Makosz, prezes Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowatych.

W ubiegłym roku rolnicy zebrali ok. 2,7 mln ton.

Mniejsza produkcja powinna oznaczać wyższe ceny dla producentów. Zdaniem prof. Makosza za jabłka do przetwórstwa zakłady będą musiały zapłacić powyżej 30 gr za kg. W ubiegłym roku było to 15 gr za kg. Z kolei za dobrej jakości jabłko deserowe handel będzie musiał wydać więcej niż 1 zł za kg.

Jednak wyższe ceny i tak, zdaniem Makosza, nie zrekompensują sadownikom utraty przychodów spowodowanych mniejszymi plonami.

A jak przypomina Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP, o opłacalności produkcji decyduje cena skupu jabłek dla przemysłu. W ubiegłym roku zarówno te deserowe, jak i przemysłowe były kupowane poniżej kosztów produkcji. Jak szacuje Maliszewski, w tym roku jabłek będzie co najmniej o 500 tys. ton mniej.

Polska jest jednym z największych producentów jabłek na świecie. Należy do czołowych eksporterów tych owoców. Blisko 30 proc. naszych jabłek trafia na stoły zagranicznych konsumentów. Największym odbiorcą polskich owoców jest Rosja, do której wywożone jest ok. 40 proc. eksportowanych jabłek. Zaraz po niej jest Ukraina - tam trafia 35 proc. owoców.

Z powodu mniejszych zbiorów w tym roku za granicę pojedzie mniej jabłek. Jak szacuje Makosz, możliwy będzie eksport jedynie 300-400 tys. ton. - Boję się, że utracimy importerów polskich jabłek, a nasze miejsce zajmą na rynku rosyjskim inne kraje - mówi Makosz, wyjaśniając, że w krajach Europy Zachodniej tegoroczne zbiory będą tylko niewiele mniejsze niż w ubiegłym roku.

Według Jacka Skonecznego z firmy Eco Fruits eksportującej jabłka na rynek rosyjski, problemem jest jakość owoców, brak ciągłości dostaw, a także bariery taryfowe i pozataryfowe ze strony rosyjskiej. Jego zdaniem jakość polskich owoców jest gorsza niż tych dostarczanych z krajów Europy Zachodniej. - Podobnie słabej jakości są jabłka sprowadzane przez Rosję z Mołdawii i Serbii, ale handel z tymi krajami jest preferowany przez naszego wschodniego sąsiada - mówił Skoneczny.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów