Biznes Ludzie Pieniądze

Kredyty mieszkaniowe są tak tanie, że mogą już tylko podrożeć

mawi
22.07.2010 , aktualizacja: 22.07.2010 12:23
A A A Drukuj
Zaciągając kredyt mieszkaniowy, trzeba się liczyć z tym, że w ciągu kilkunastu miesięcy ich oprocentowanie może się podwoić, a raty spłaty wzrosną nawet o kilkanaście procent - ostrzega Open Finance.
Analityk tej firmy Emil Szweda doszedł do takiego wniosku po analizie notowań kontraktów na stopę procentową (FRA) dla złotego, euro i franka szwajcarskiego. W przypadku każdej z tych walut rynek spodziewa się znacznego wzrostu stóp procentowych od 2011 r. - Biorąc pod uwagę fakt, że wzrost nastąpi niemal z zerowej stawki w przypadku LIBOR dla franka, należy liczyć się nawet z pięciokrotnym wzrostem stopy procentowej w Szwajcarii. Stopy w strefie euro mogą wzrosnąć o połowę, a w Polsce o blisko 30 proc. - mówi Szweda. I dodaje, że o ile wskazania kontraktów FRA są w dużej mierze zgodne z oczekiwaniami ekonomistów w przypadku stóp procentowych w Polsce i w strefie euro, to już w przypadku stóp w Szwajcarii ekonomiści Goldman Sachs, JP Morgan i Morgan Stanley oczekują wyższych stóp procentowych (Goldman oczekuje, że trzymiesięczny LIBOR dla franka wzrośnie nawet do 2,3 proc. na koniec 2011 r., dwa pozostałe sądzą, że będzie to 1,5 proc.).

Jak przełoży się to na kieszeń kredytobiorców? - Zakładając, że przez dwa lata kursy walut nie zmienią się istotnie, najsilniej - nawet o 15 proc. - mogą wzrosnąć raty kredytów we frankach szwajcarskich. Niemal w takiej samej skali można spodziewać się wzrostu rat kredytów złotowych, natomiast w przypadku euro zmiany oprocentowania mogą okazać się najmniej dokuczliwe dla kredytobiorców - odpowiada analityk Open Finance.

W przypadku kredytów we frankach i euro wysokość rat będzie też zależała od kursu złotego względem tych walut. Szweda przypomina, że wcześniejszym podwyżkom stóp procentowych towarzyszyło umacnianie się złotego zarówno wobec euro, jak i franka. Np. kiedy w okresie między kwietniem 2007 i czerwcem 2008 r. Rada Polityki Pieniężnej podwyższała stopy procentowe, złoty zyskał 17 proc. wobec franka i 13,5 proc. wobec euro. - Zatem wzrost rat wynikający z wyższego oprocentowania kredytów walutowych ma szansę zostać zniwelowany przez wzrost notowań złotego - mówi Szweda. - Byłaby to zatem sytuacja odwrotna do tej z ostatnich miesięcy, kiedy to wzrost rat wynikający ze wzrostu notowań franka był amortyzowany przez spadające stopy procentowe w Szwajcarii.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów