Biznes Ludzie Pieniądze

Chętni do BZ WBK przyjechali do Warszawy i rozmawiają

Maciej Samcik
22.07.2010 , aktualizacja: 23.07.2010 11:51
A A A Drukuj
Bój o akcje BZ WBK wchodzi w decydującą fazę. Jak dowiedziała się "Gazeta", wysłannicy banków znajdujących się na tzw. krótkiej liście zjechali do Warszawy, by spotkać się z szefami BZ WBK i przedstawicielami AIB.
Internetowe newsy okupuje BZ WBK, najbardziej lubianym bankiem jest mBank a najwięcej żółtych kartek zebrał Getin
Internetowe newsy okupuje BZ WBK, najbardziej lubianym bankiem jest mBank a najwięcej żółtych kartek zebrał Getin
Z nieoficjalnych informacji wynika, że utrzymywane w pełnej tajemnicy spotkania z potencjalnymi inwestorami trwają już od środy. Na pierwszy ogień poszli faworyci wyścigu, wysłannicy z BNP Paribas Fortis. W czwartek z szefami BZ WBK i przedstawicielami irlandzkiego właściciela - grupy AIB - spotkali się przedstawiciele PKO BP, który też ma mocną pozycję, m.in. dzięki wsparciu rządu. Ale to nie wszystko.

Jak się dowiadujemy, w kolejnych dniach w Warszawie pojawią się wysłannicy jeszcze dwóch potencjalnych inwestorów. Według naszych ustaleń będą to najprawdopodobniej Włosi z banku Intesa i Hiszpanie z grupy Santander. To by oznaczało, że walka o BZ WBK będzie bardziej zacięta, niż wcześniej sądzono, bo według pierwszych przecieków na tzw. krótkiej liście, ustalonej przez AIB, mieli być tylko Francuzi i Polacy. O tym, że może tam być Santander, napisał dopiero kilka dni temu "Puls Biznesu", a o Włochach z Intesy donosił ostatnio "Dziennik Gazeta Prawna". Nasze źródła to potwierdzają.

Spotkania czterech potencjalnych inwestorów z menedżerami BZ WBK to już przedostatni etap procesu, który ma wyłonić nowego partnera strategicznego dla polskiego banku. Równolegle trwa tzw. due dilligence, czyli badanie stanu finansów BZ WBK. Na podstawie oceny jakości zarządzania i wyników finansowych inwestorzy złożą w połowie sierpnia ostateczne oferty.

Potem irlandzka grupa AIB, dotąd właściciel pakietu strategicznego akcji BZ WBK, wybierze najlepszą z ofert i przyzna jej właścicielowi wyłączność negocjacyjną. Umowa sprzedaży banku ma być podpisana we wrześniu. Wiadomo, że Irlandczycy chcieliby uzyskać za swój pakiet 70 proc. udziałów BZ WBK sumę sięgającą 2,5 mld euro.

Nieoficjalnie w światku bankowców mówi się, że AIB liczył na większe zainteresowanie akcjami BZ WBK. W ostatniej chwili swoją ofertę wycofał brytyjski gigant HSBC, w ogóle nie zgłosił się największy francuski bank Société Générale, szybko zgasło zainteresowanie grupy UniCredit, właściciela Banku Pekao, nie wiadomo, czy do przetargu w ogóle przystąpił Sbierbank, największy bank w Rosji. Wszystko też wskazuje na to, że wycofał się też Apax, wielki amerykański fundusz inwestycyjny.

Wśród pracowników i menedżerów BZ WBK najmniejszą estymą cieszy się oferta PKO BP. - Państwowy moloch wchłonąłby nas, przemielił i nie zostawił nic z obecnej wartości - mówią menedżerowie BZ WBK. I dodają, że z konkurencyjnych ofert każda jest dobra, bo zarówno Santander, jak i BNP Paribas mają w Polsce tylko małe banki i to one byłyby de facto przyłączane do BZ WBK. A włoska Intesa w ogóle byłaby tu nowym graczem i być może nie zmieniłaby nawet marki przejętego banku.

Nasze źródło zbliżone do transakcji twierdzi, że delegacja BNP Paribas, która przyjechała do Warszawy, była wyjątkowo mocna. - To, że przyjechali menedżerowie tak wysokiego szczebla, zaskoczyło nawet Irlandczyków. Zademonstrowali, że są zdeterminowani, by dobić targu - mówi nasz informator.

Czytaj też opinię Leszka Balcerowicza: BZ WBK dla PKO BP? To groźny pomysł!

Zdeterminowany jest też PKO BP, którego akcjonariusze (z większościowym udziałem Skarbu Państwa) w piątek zdecydują o podziale zysku. - Będziemy starali się tak skonstruować uchwałę o wypłacie dywidendy, żeby pozwalała ona PKO BP samodzielnie zrealizować przejęcie BZ WBK, jeżeli PKO BP ostatecznie wygra bój o ten bank - deklaruje Aleksander Grad, minister skarbu. Do podziału jest 2,8 mld zł.Pierwotnie decyzja o podziale zysku miała zapaść 25 czerwca - zarząd PKO BP zaproponował, by na dywidendę trafiło 1 mld zł, co oznacza 0,80 zł na akcję. Minister skarbu wnioskował o przerwę, by zbadać, czy bank ma szansę kupić BZ WBK.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów