Biznes Ludzie Pieniądze

Obama uciera nosa Wall Street reformą systemu finansowego

Maciej Bednarek
22.07.2010 , aktualizacja: 22.07.2010 19:50
A A A Drukuj
Amerykańscy podatnicy nie będą więcej płacić za błędy banków i Wall Street. Ma im to zagwarantować podpisana właśnie przez prezydenta Baracka Obamę ustawa o reformie systemu finansowego
Już prawie dwa lata minęły od wybuchu kryzysu finansowego w USA - największego od lat 30. Miał on swoje korzenie w rynku kredytów hipotecznych subprime. W ten sposób określa się kredyty udzielane osobom o niskich zarobkach. Amerykańskie banki i pośrednicy kredytowi, nie zważając na ryzyko i na to, czy kredyty będą terminowo spłacane, wciskali je ludziom na potęgę. A ci w pewnym momencie przestali je spłacać. Bańka rynku nieruchomości w USA pękła, a kryzys rozlał się po świecie.

Teraz Stany Zjednoczone mają ustawę, która ma zapobiec podobnym wpadkom. Podpisując ją, prezydent USA Barack Obama powiedział, że nowe prawo zagwarantuje, że Amerykanie nigdy więcej nie będą płacić za błędy popełnione na Wall Street (sam pakiet ratunkowy dla banków opiewał na ponad 700 mld dol.).

Jakie zmiany przynosi reforma? W strukturze Fed (amerykański bank centralny) ma powstać niezależne Biuro Ochrony Finansowej Konsumenta, które będzie chronić klientów banków. Biuro będzie pilnować, by klienci byli właściwie informowani o ryzyku związanym z kredytami hipotecznymi czy z korzystaniem z kart kredytowych.

Powstanie też specjalny zespół, który będzie ustalał wymogi kapitałowe dla banków. Banki będą musiały utrzymywać rezerwy gotówki na takim poziomie, który pozwoli zabezpieczyć je przed niewypłacalnością.

Nowa ustawa pozwala też rządowi likwidować lub przejmować kontrolę nad dużymi bankami, których bankructwo mogłoby zagrozić stabilności gospodarki. Reforma ma też ograniczyć transakcje papierami wartościowymi (tzw. derywatami), które były zapalnikiem kryzysu sprzed dwóch lat.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy