Rząd chce, żeby nadzór nad wieżami kontrolnymi pełniły prywatne firmy. Decyzja zostanie podjęta dzisiaj, ale dopiero w październiku zostanie ogłoszony konkurs, w którym będą mogły uczestniczyć przedsiębiorstwa z całej Unii Europejskiej. Zdaniem gabinetu José Luisa Zapatero przekazanie nadzoru w ręce prywatne jest najlepszą formą zakończenia konfliktu z kontrolerami lotów.
Przyczyną sporu jest zapowiedź obniżenia pensji z 350 do 250 tys. euro rocznie, po której kontrolerzy ostrzegli, że turystów czeka trudne lato.
Trzy dni temu kontrolerzy lotów przeprowadzili ukryty strajk, ponad połowa z nich nie stawiła się do
pracy, co doprowadziło do chaosu na wielu lotniskach. Na opóźnienia i kolejki narzekali min. podróżujący w Barcelonie, Walencji, Murcii i na Majorce.
Podczas konferencji prasowej kontrolerzy tłumaczyli, że są przemęczeni i zestresowani. Dlatego rząd chce, żeby wszyscy przeszli badania neuropsychologiczne, aby ci, którzy się nie nadają do tej pracy, zmienili zawód.