Komisja oskarża Della o wprowadzanie inwestorów w błąd. Firma miała używać pieniędzy otrzymanych od Intela do wyrównywania swoich kwartalnych zestawień przychodów. Jej zdaniem szefowie Della zafałszowywali tym samym dane o spółce, aby sprostać oczekiwaniom inwestorów. Ponadto pieniądze te miały być formą bonifikaty dla Della za zrezygnowanie przez niego z montowania w swoich komputerach chipów produkowanych przez konkurencyjne Advance Micro Devices (ADM). I właśnie te bonifikaty stały się przedmiotem śledztwa prowadzonego przez federalne organy antytrustowe.
Kiedy Dell ostatecznie zdecydował się na chipy Intela, ten wycofał się z przekazywania pieniędzy. Zdaniem SEC inwestorzy nie mieli świadomości "ani o wielkości tych środków, ani o sposobie ich wydawania". Tym samym spółka prezentowała wyniki finansowe, których nie była w stanie w rzeczywistości osiągnąć. Przekazywane przez Intel środki stanowiły bowiem coraz większą część przedstawianych przez Della zysków operacyjnych, rosnąc stopniowo od 10 proc. w 2003 r. przez 38 proc. w 2006 i aż 76 proc. w pierwszym kwartale 2007 r.
Aby zakończyć spór, firma zgodziła się zapłacić 100 mln dol. kary, jednocześnie nie odnosząc się bezpośrednio do stawianych jej zarzutów. Michel Dell i Kevin Rolling, obecny i były prezes firmy, zobowiązali się do zapłaty po 4 mln, co pozwoli im uniknąć odpowiedzialności za domniemane złamanie prawa. Pozostali zamieszani w sprawę menedżerowie zgodzili się na kary od 3 mln do prawie 40 tys. dol.
SEC twierdzi, że pomiędzy 2003 a 2007 rokiem Intel przekazał Dellowi ponad 4,3 mld dol., które miały skłonić go do rezygnacji z usług AMD. Tak się też stało, jednak cały czas prowadzono zakulisowe rozmowy z Microsoftem, AMD i IBM w celu przejęcia przez Dell części udziałów w AMD. Na wieść o tym Intel znacząco zwiększył transfery, a Dell wycofał się z rozmów. Kiedy jednak w maju 2006 r. Dell zapowiedział montowanie produktów AMD w swoich komputerach, Intel natychmiast zmniejszył przekazywaną sumę o ćwierć miliarda dolarów, co stanowiło aż 75 proc. spadku zysków operacyjnych Della w tamtym okresie.
Cały czas trwać jednak będzie wspólne postępowanie SEC i Federalnej Komisji Handlu mające na celu zbadanie nieuczciwych praktyk Intela. Rozprawa sądowa przewidywana na wrzesień może jednak nie dojść do skutku w związku z negocjowaną pomiędzy stronami ugodą przewidywaną na 6 sierpnia.
To jednak nie koniec problemów Intela. Spółka zmaga się jeszcze z organami antytrustowymi w Europie, Azji i stanie
Nowy Jork oraz ma na głowie prywatny proces z AMD.