Wezwanie ogłosiła spółka Lurena Investments, za którą stoi firma Icentis Capital, reprezentująca amerykański fundusz hedgingowy Eton Park Capital. Założycielem i szefem funduszu jest 43-letni Eric Mindich, który kierował m.in. działem akcji banku
Goldman Sachs. W wieku 27 lat został najmłodszym w historii tego banku partnerem. Szefem Icentis Capital, prowadzącej rozmowy z polskim rządem, jest Igor Chalupec, były prezes PKN Orlen.
Za jedną akcję giganta na rynku dystrybucji prasy Lurena płaci 10,7 zł, a więc łącznie ok. 630 mln zł. Cena ta zawiera 23,3-proc. premię wobec średniego kursu z ostatnich sześciu miesięcy. Zapisy potrwają od 12 sierpnia do 10 września. Zamknięcie transakcji uzależnione jest od uzyskania zgody prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz złożenia zapisów na minimum 67 proc. kapitału spółki - informuje Lurena. W piątek za akcje Ruchu płacono 9,18 zł. Natychmiast po ogłoszeniu wezwania kurs skoczył o blisko 20 proc., do 10,55 zł.
To kończy proces
prywatyzacji Ruchu prowadzony od 3 marca. Pod koniec maja jedyną wiążącą ofertę zakupu 52,6 proc. akcji spółki złożyła właśnie Lurena. W piątek podpisała z ministerstwem umowę, w której zobowiązuje się ogłosić wezwanie na 100 proc akcji Ruchu, a skarb państwa - sprzedać wszystkie swoje papiery. Nie wiadomo, jak zachowają się pozostali akcjonariusze Ruchu. Drugim co do wielkości jest Mennica
Polska, kontrolowana przez Zbigniewa Jakubasa (ma 11,05 proc.). - Dowiedziałem się godzinę temu o wezwaniu. Jeszcze nie wiem, czy odpowiem - powiedział Jakubas Reutersowi. W lutym jego firma proponowała akcjonariuszom po 8,3 zł za papier.
- W końcu pojawi się właściciel, który będzie w stanie przeprowadzić restrukturyzację. Ruch jest zacofany technologicznie i niedoinwestowany, bo od czasów debiutu giełdowego czeka na nowego właściciela. A jest w nim sporo niewykorzystanego potencjału - uważa Andrzej Szymański, analityk BZ WBK.
- Nareszcie państwo wycofuje się z dystrybucji prasy. Skończy się polityczne majstrowanie przy Ruchu, które doprowadziło spółkę do jej obecnej sytuacji - komentuje Maciej Hoffman z Izby Wydawców Prasy. Wydawcy czekają na restrukturyzację spółki, bo obawiają się, że pogorszy się jej płynność finansowa. W I kwartale tego roku przychody Ruchu spadły o 8,3 proc., do 893,8 mln zł. Strata netto wyniosła 10,1 mln zł. Do końca sierpnia Ruch ma zwolnić 799 osób (około 20 proc. załogi).
W czwartek Izba Wydawców Prasy opublikowała doroczne badanie rynku dystrybucji prasy. Pierwsze miejsce zajęła kielecka spółka Kolporter, która zwiększyła swój udział w rynku z 40,85 do 41,82 proc. Z kolei udział Ruchu skurczył się o 1,17 proc., do 40,27 proc. (daje mu to drugie miejsce). Ruch wciąż jest jednak pierwszy, jeśli chodzi o wielkość sieci sprzedaży. Liczy ona 28,64 tys. punktów, podczas gdy Kolporter ma 27,32 tys. punktów.