Biznes Ludzie Pieniądze

Resort skarbu sprzedaje Ruch amerykańskim funduszom

Vadim Makarenko
23.07.2010 , aktualizacja: 23.07.2010 20:31
A A A Drukuj
Amerykańskie fundusze dogadały się z Ministerstwem Skarbu Państwa i ogłosiły wezwanie na akcje Ruchu. Wydawcy prasy odebrali tę wiadomość z optymizmem.
Sieć sprzedaży Ruchu liczy 28,64 tys. punktów
Sieć sprzedaży Ruchu liczy 28,64 tys. punktów
Wezwanie ogłosiła spółka Lurena Investments, za którą stoi firma Icentis Capital, reprezentująca amerykański fundusz hedgingowy Eton Park Capital. Założycielem i szefem funduszu jest 43-letni Eric Mindich, który kierował m.in. działem akcji banku Goldman Sachs. W wieku 27 lat został najmłodszym w historii tego banku partnerem. Szefem Icentis Capital, prowadzącej rozmowy z polskim rządem, jest Igor Chalupec, były prezes PKN Orlen.

Za jedną akcję giganta na rynku dystrybucji prasy Lurena płaci 10,7 zł, a więc łącznie ok. 630 mln zł. Cena ta zawiera 23,3-proc. premię wobec średniego kursu z ostatnich sześciu miesięcy. Zapisy potrwają od 12 sierpnia do 10 września. Zamknięcie transakcji uzależnione jest od uzyskania zgody prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz złożenia zapisów na minimum 67 proc. kapitału spółki - informuje Lurena. W piątek za akcje Ruchu płacono 9,18 zł. Natychmiast po ogłoszeniu wezwania kurs skoczył o blisko 20 proc., do 10,55 zł.

To kończy proces prywatyzacji Ruchu prowadzony od 3 marca. Pod koniec maja jedyną wiążącą ofertę zakupu 52,6 proc. akcji spółki złożyła właśnie Lurena. W piątek podpisała z ministerstwem umowę, w której zobowiązuje się ogłosić wezwanie na 100 proc akcji Ruchu, a skarb państwa - sprzedać wszystkie swoje papiery. Nie wiadomo, jak zachowają się pozostali akcjonariusze Ruchu. Drugim co do wielkości jest Mennica Polska, kontrolowana przez Zbigniewa Jakubasa (ma 11,05 proc.). - Dowiedziałem się godzinę temu o wezwaniu. Jeszcze nie wiem, czy odpowiem - powiedział Jakubas Reutersowi. W lutym jego firma proponowała akcjonariuszom po 8,3 zł za papier.

- W końcu pojawi się właściciel, który będzie w stanie przeprowadzić restrukturyzację. Ruch jest zacofany technologicznie i niedoinwestowany, bo od czasów debiutu giełdowego czeka na nowego właściciela. A jest w nim sporo niewykorzystanego potencjału - uważa Andrzej Szymański, analityk BZ WBK.

- Nareszcie państwo wycofuje się z dystrybucji prasy. Skończy się polityczne majstrowanie przy Ruchu, które doprowadziło spółkę do jej obecnej sytuacji - komentuje Maciej Hoffman z Izby Wydawców Prasy. Wydawcy czekają na restrukturyzację spółki, bo obawiają się, że pogorszy się jej płynność finansowa. W I kwartale tego roku przychody Ruchu spadły o 8,3 proc., do 893,8 mln zł. Strata netto wyniosła 10,1 mln zł. Do końca sierpnia Ruch ma zwolnić 799 osób (około 20 proc. załogi).

W czwartek Izba Wydawców Prasy opublikowała doroczne badanie rynku dystrybucji prasy. Pierwsze miejsce zajęła kielecka spółka Kolporter, która zwiększyła swój udział w rynku z 40,85 do 41,82 proc. Z kolei udział Ruchu skurczył się o 1,17 proc., do 40,27 proc. (daje mu to drugie miejsce). Ruch wciąż jest jednak pierwszy, jeśli chodzi o wielkość sieci sprzedaży. Liczy ona 28,64 tys. punktów, podczas gdy Kolporter ma 27,32 tys. punktów.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów