- To co się dzieje w krajach sąsiadujących, jest też problemem dla nas- podkreśla Belka w wywiadzie dla Wall Street Journal. Zaufanie w całym regionie może zostać nadwyrężone jeśli inwestorzy nie dokonają wystarczającego rozróżnienia pomiędzy państwami, straty w jednym kraju mogą pociągnąć straty w innych.
Polska jest największym z krajów byłego komunistycznego bloku wschodniego który dołączył do UE. To również jedyne państwo w UE które w 2009 roku odnotowało
wzrost gospodarczy. - Narodowy Bank Polski szacuje, że w tym roku wzrost gospodarczy wyniesie 3 proc. i 3,5 w 2011 roku. - podkreśla Belka
Odporność Polski w obliczu spowolnienia gospodarczego powinna być ułatwieniem dla rządu w zmniejszeniu
deficytu budżetowego - mówi Belka. Szef NBP podkreśla, że Polska musi starać się poprawiać sytuację gospodarczą, jednak nie muszą to być tak rozpaczliwe działania, jak w Grecji czy Hiszpanii.
-Myślę, że na chwilę obecną możemy być dumni z tego ze jesteśmy odporniejszym krajem - podkreśla Belka. - Jednak nie należy łączyć dumy z pychą. Na to nikt nie może sobie pozwolić- podkreśla.