W 2010 w USA roku zbankrutowały 102 banki. W piątek organy nadzoru przejęły kontrolę nad sześcioma małymi bankami. Tempo upadłości jest szybsze niż w ubiegłym roku, kiedy taki wynik został przekroczony dopiero w październiku
Banki przejęte w piątek to Sterling Bank z Lantana na Florydzie; Crescent Bank and Trust Company z Jasper w Georgii; Williamsburg First National Bank z Kingstree w Południowej Karolinie; Thunder Bank z Sylvan Grove w Kansas; Community Security Bank z New Prague w Minnesocie i SouthwestUSA Bank z Las Vegas w Newadzie, podała Federalna Korporacja Ubezpieczeń Depozytów (FDIC).
Największym z tych sześciu banków był Crescent Bank and Trust, który miał 11 oddziałów i łącznie około 1,01 miliarda dolarów w aktywach i 965,7 miliona dolarów w depozytach. Najmniejszy był Thunder Bank z dwoma oddziałami i zaledwie 32,6 milionem dolarów w łącznych aktywach i 28,5 milionem dolarów w depozytach.
FDIC szacuje, że tych sześć upadłości będzie kosztowało jego fundusz ubezpieczeniowy około 394 milionów dolarów.
FDIC pod koniec ubiegłego miesiąca przedstawił aktualizację kondycji branży bankowej mówiąc, że widzi poprawę sytuacji, ale zaznaczając, że zagrożenia gospodarcze nie zniknęły.
Agencja, która ubezpiecza indywidualne oszczędności do sumy 250.000 dolarów, uaktualniła szacunki dotyczące kosztów upadłości banków. Mają one w latach 2010-2014 obciążyć fundusz ubezpieczeniowy sumą 60 miliardów dolarów.