Biznes Ludzie Pieniądze

Sukces akcji "Gazety"! Klienci OFE zaoszczędzili 270 mln zł

Marcin Bojanowski
26.07.2010 , aktualizacja: 26.07.2010 20:47
A A A Drukuj
Przyszli emeryci zaoszczędzili w pierwszym półroczu tego roku nawet 270 mln zł. O tyle mniej opłat pobrały od nich towarzystwa emerytalne dzięki naszej akcji "Bój o wyższą emeryturę"
Inne kraje, które reformowały swój system emerytalny, mają limity inwestycyjne dla OFE wyższe niż Polska lub nie mają ich wcale
Fot. Bartlomiej Serafinski /AG
Inne kraje, które reformowały swój system emerytalny, mają limity inwestycyjne dla OFE wyższe niż Polska lub nie mają ich wcale
Ile zarabiają towarzystwa emerytalne?
Ile zarabiają towarzystwa emerytalne?


Od początku roku klienci funduszy emerytalnych zapłacili towarzystwom emerytalnym (to one zarządzają OFE) 375 mln zł od wpłacanych składek - wynika z raportu Komisji Nadzoru Finansowego. To aż o 277 mln zł mniej niż rok wcześniej! Te pieniądze zostały na kontach przyszłych emerytów.

To sukces akcji "Gazety" "Bój o wyższą emeryturę". Dzięki niej już po raz drugi (pierwszy raz w 2004 r.) Sejm obniżył w ubiegłym roku opłatę od składki z 7 do 3,5 proc. Niższe prowizje zaczęły obowiązywać od tego roku. To oznacza, że z każdych wpłaconych przez nas do OFE 100 zł na naszą przyszłą emeryturę pracuje już 97 zł, a nie 93 zł.

Najwięcej opłat od składek zebrały towarzystwa zarządzające największymi OFE. I tak ING pobrał od klientów 97 mln zł, Aviva - 88 mln zł, a Amplico - 49 mln zł. Dużo, ale i tak o 34 proc. mniej niż rok wcześniej.

Obniżkę opłaty od składki towarzystwa odbiły sobie na prowizji za zarządzanie emerytalnymi oszczędnościami. Zebrały z niej 432 mln zł, o 43 proc. więcej niż przed rokiem.

Stało się tak, mimo że Sejm ograniczył również wysokość prowizji za zarządzanie. Gdy środki OFE przekroczą 45 mld zł, nie może to być więcej niż 15,5 mln zł miesięcznie od wszystkich klientów.

Uderza to jednak tylko w dwa największe OFE - Avivę i ING. Inne towarzystwa nawet na tym zyskały. - Wyższe przychody z opłaty za zarządzanie wynikają ze zmian prawnych, jakie zaszły w ostatnim czasie - mówi Paweł Wróbel, rzecznik Generali.

Uchwalona przez Sejm ustawa zniosła limity opłat, jakie wybrane towarzystwa mogły pobierać za zarządzanie pieniędzmi klientów. Miały one obowiązywać do końca roku i były zapisane w statutach OFE. Skorzystały na tym Amplico i Generali.

Pozostałe towarzystwa też nie mają powodów do narzekań. Wszystkie zarobiły na opłacie za zarządzanie więcej niż przed rokiem. Powód? Ta opłata zależy od wysokości środków zgromadzonych w OFE, a te z każdym miesiącem rosną. Raz, że do OFE wpływają co miesiąc nowe składki klientów, a dwa - OFE miały dobrą passę i umiały przez miniony rok dobrze pomnażać pieniądze swoich klientów. A im więcej środków w OFE, tym więcej dostają za zarządzanie tymi pieniędzmi.

Zyski towarzystw za pierwsze sześć miesięcy nie wyglądają jednak wcale imponująco. W sumie zarobiły 292 mln zł, prawie o jedną piątą mniej niż przed rokiem. Część towarzystw - AXA, Nordea i Warta - zakończyła nawet pierwsze półrocze pod kreską.

Ich zyski zjadły rosnące wydatki na wynagrodzenia akwizytorów. Tylko wspomniane trzy towarzystwa wydały na akwizycję niemal 100 mln zł. To prawie połowa tego, ile akwizytorzy kosztowali wszystkie towarzystwa. Wzrost wydatków nie był jednak tak duży jak w ubiegłych latach. W porównaniu z pierwszym półroczem ubiegłego roku wzrósł o 4 proc.

Najwięcej na zdobycie nowych członków wydała AXA - 60 mln zł, o 12 mln więcej niż rok wcześniej. Drugi jest ING z 32 mln zł. Pierwszą trójkę zamyka Nordea z 27 mln zł.

- To pokazuje, że obniżka opłat wcale nie ograniczyła wydatków na akwizytorów - mówi dr Filip Chybalski, ekspert emerytalny z Politechniki Łódzkiej.

Liczyło na to Ministerstwo Pracy. Jeszcze w zeszłym roku przekonywało, że choć akwizytorzy często oszukują klientów OFE, to nie trzeba ograniczać ich działalności. Towarzystwa same miały to zrobić po obniżeniu opłat od składki. Tak się nie stało, mimo że utrzymanie wydatków na wysokim poziomie oznacza poważne uszczuplenie zysków towarzystw.

- Trzeba wrócić do pomysłu KNF - wprowadzenia zakazu akwizycji - uważa Chybalski.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów