Biznes Ludzie Pieniądze

Polska weźmie miliardy z UE, ale potrzebne jest 7 mld zł w budżecie

Konrad Niklewicz
27.07.2010 , aktualizacja: 27.07.2010 21:28
A A A Drukuj
W 2011 r. Polska chce wziąć ponad 50 mld zł dotacji z UE. W budżecie trzeba zarezerwować dodatkowe kilka miliardów zł na obowiązkowe współfinansowanie.
W 2010 r. Polska chce wydać i rozliczyć z Brukselą co najmniej 27 mld zł. W przyszłym roku - według obecnych szacunków Ministerstwa Rozwoju Regionalnego - ta kwota powinna podwoić się nawet do 51 mld zł. I byłby to nowy unijny rekord.

Jednak żeby móc wydać taką górę pieniędzy, w budżecie państwa trzeba zagwarantować dodatkowe miliardy. Bo unijne fundusze działają w ten sposób, że do kasy płynącej z budżetu UE obowiązkowo trzeba dodać wkład własny. Wiele projektów trzeba też prefinansować (bo dotacje są wypłacane na zasadzie refundacji poniesionych kosztów). I znaczna część tego polskiego wkładu będzie płynąć z budżetu państwa. Przykładowo, gdy za unijne pieniądze samorządy budują ważną drogę, to obowiązkowy wkład własny (np. 15 proc. wartości projektu) mogą dostać właśnie z budżetu - w postaci dotacji celowej.

W tym roku w budżecie zaplanowano na ten cel 5,6 mld zł. W przyszłym roku - ponieważ prognozowane wydatki będą znacząco wyższe - musi się zwiększyć także kwota zarezerwowana w budżecie państwa. - Szacowane zapotrzebowanie na środki z budżetu państwa na 2011 r. na współfinansowanie i na projekty pomocy technicznej to ok. 7,6 mld zł - mówi "Gazecie" Anna Konik-Żurawska, rzeczniczka prasowa resortu. Ostateczna kwota może się jeszcze zmienić, bo obecnie w MRR trwają prace nad ustaleniem celu na 2011 rok i określeniem zapotrzebowania na środki budżetowe, które zabezpieczyłyby jego realizację.

Nie za każdym razem obowiązkowy wkład własny pochodzi z budżetu państwa. Przykładowo, gdy po unijną dotację sięgają firmy albo organizacje pozarządowe, wówczas muszą go sfinansować z własnych zasobów.

W przypadku firm obowiązkowy wkład własny jest dużo większy niż np. w przypadku samorządów budujących drogi. Ponieważ w Unii co do zasady ogranicza się pomoc publiczną udzielaną prywatnym przedsiębiorstwom, unijna dotacja może czasami (w przypadku dużych firm) wynieść tylko 40 proc. wartości inwestycji, której dotyczy. Resztę pieniędzy przedsiębiorcy muszą zorganizować sami. Ale i tak się opłaca.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos