Biznes Ludzie Pieniądze

Fedak: Podnoszenie składki rentowej nie jest dobrym rozwiązaniem

syl, pap
29.07.2010 , aktualizacja: 29.07.2010 10:14
A A A Drukuj
Ewentualne podniesienie składki rentowej nie jest dobrym rozwiązaniem, podobnie jak zmiany w polityce rodzinnej. Uzdrawianie sytuacji finansowej państwa nie powinno polegać na oszczędzaniu na polityce rodzinnej - uważa minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak
Jolanta Fedak, minister pracy
Jolanta Fedak, minister pracy
Fedak zaznaczyła, że ministrowie nie otrzymali jeszcze żadnych konkretnych propozycji z Ministerstwa Finansów dotyczących m.in. podnoszenia niektórych stawek podatków. Ewentualna debata nad rozwiązaniami sygnalizowanymi przez przedstawicieli rządu odbędzie się w piątek.

- Ministrowie nie zostali jeszcze poinformowani o szczegółach wieloletniego planu. - mówiła Fedak w "Sygnałach Dnia".

Odnosząc się do propozycji ewentualnych zmian podatkowych, minister powiedziała, że wzrost składki rentowej nie jest dobrym rozwiązaniem. - Trzeba pamiętać, że obniżenie stawki spowodowało wzrost popytu i podtrzymywało wzrost gospodarczy w najtrudniejszym momencie - mówi Fedak.

Jej zdaniem nie jest dobrym rozwiązaniem również ograniczenie zasiłków pogrzebowych oraz ewentualna likwidacja becikowego. - Nie przyniesie dużych oszczędności. Mamy około 400 tys. urodzin, becikowe wynosi 1 tys. zł, więc kwota 400 mln zł ma bardzo małe znaczenie dla deficytu finansów publicznych. Oszczędzanie na polityce rodzinnej z punktu widzenia polityki makroekonomicznej w długim okresie jest najgorszym rozwiązaniem - uważa minister.

Z kolei zmniejszenie zasiłków pogrzebowych o połowę może dałoby jakieś oszczędności. - Ja bym jednak widziała przesunięcie tych wydatków na politykę rodzinną, czyli podniesienie świadczeń na dzieci - dodała Fedak.

Zdaniem minister oszczędności budżetowe powinny polegać w pierwszej kolejności na zmniejszeniu funduszy rezerwowych.

- W pierwszej kolejności w państwie, tak jak w przedsiębiorstwie, trzeba ograniczyć wysokość funduszy rezerwowych, czyli składki, jaka jest odkładana w obligacjach budżetu państwa na przyszłe zobowiązania emerytalne. Tak się robi w każdym przedsiębiorstwie. Najpierw tniemy fundusze rezerwowe, ponieważ one bezpośrednio nie wpłyną na popyt, ale one są drogie przy wysokim deficycie budżetowym, bo drogie jest oprocentowanie obligacji - uważa Fedak.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów