Biznes Ludzie Pieniądze

Atomowy poślizg we Francji. Flagowa inwestycja EdF dwa lata później

Rafał Zasuń
30.07.2010 , aktualizacja: 30.07.2010 19:02
A A A Drukuj
Francuski gigant EdF ogłosił w piątek, że jego flagowa inwestycja w nowy blok atomowy we Flamanville we Francji opóźni się o dwa lata. Dramatycznie wzrosły też koszty całego przedsięwzięcia - z planowanych 3,3 mld euro do 5 mld.
Jeszcze większe będzie opóźnienie innej budowanej przez Francję elektrowni jądrowej - w Olkiluoto w Finlandii. Tam zawiodła nie EdF, lecz inna państwowa firma - producent reaktorów Areva. I w Olkiluoto, i we Flamanville miał być zamontowany reaktor EPR.

- Zaufanie do tego modelu reaktora i do zdolności francuskiego przemysłu nuklearnego zostało poważnie zachwiane - stwierdził były szef EdF François Roussely.

Opóźnienie we Flamanville to kolejny z całej serii ciosów, które zainkasował francuski przemysł jądrowy.

Najpierw w 2009 r. ze współpracy z Arevą wycofał się niemiecki gigant Siemens, który wybrał współpracę z rosyjskim Rosatomem. Potem w grudniu przyszła prestiżowa porażka w gigantycznym, wartym 20 mld dol. przetargu na budowę czterech bloków jądrowych w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Wygrała go koreańska firma KEPCO. We Francji podnosiły się głosy, że EdF i Areva budują elektrownie za drogo. Obie firmy tłumaczą, że EPR to prototyp, dlatego budowa elektrowni się przeciąga, ale kiedy już zostaną ukończone, to budowa następnych pójdzie jak z płatka.

EdF i Areva są jednymi z faworytów wyścigu do budowy pierwszej elektrowni atomowej w Polsce. Prestiżowa porażka we Flamanville będzie miała wpływ na to, kogo wybierze jako partnera Polska Grupa Energetyczna. Mają być spełnione dwa warunki: najnowszy typ reaktora (tzw. trzy plus), a firma, która będzie partnerem, dostanie certyfikat na eksploatację swojej elektrowni w Europie bądź USA. Areva, podobnie jak jej amerykańscy konkurenci Westinghouse i General Electric, stara się o certyfikaty w USA i Wielkiej Brytanii. Kto będzie pierwszy, ten będzie miał większe szanse na budowę elektrowni także w Polsce.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów