W tym roku niemiecka gospodarka może wzrosnąć o ok. 2 proc. Przedsiębiorcy uważają jednak, że ten wzrost gospodarczy na razie nie pozwala im podnieść pensji.
W niedzielnym wywiadzie dla niemieckiego radia publicznego Dieter Hundt, szef stowarzyszenia pracodawców (BDA) przyznał, że gospodarka szybko się odbudowuje po recesji. Według niego liczba bezrobotnych w Niemczech może spaść w tym roku poniżej 3 mln osób. Poprawie mogą jednak zagrozić tegoroczne negocjacje płacowe ze związkami, które wezwały pracodawców do wynagrodzenia pracowników za to, że w ostatnich latach ich żądania płacowe były umiarkowane.
- Ożywienie niemal wyłącznie napędzane jest przez eksport. Popyt wewnętrzny jest wciąż słaby, więc świętowanie jest przedwczesne - powiedział Hundt. Dodał on, że podwyżki pensji w ostatnich latach pomogły niemieckim firmom przeżyć dwa ostatnie kryzysowe lata.