Biznes Ludzie Pieniądze

Rząd szykuje ograniczenia odliczeń VAT dla aut z kratką

Andrzej Kublik
02.08.2010 , aktualizacja: 02.08.2010 21:08
A A A Drukuj
Od stycznia rząd chce ograniczyć odliczenia w podatku VAT od aut z kratką. Budżet zarobić ma na tym około 2 mld zł rocznie - niemal połowę tego, co na planowanej podwyżce stawki VAT.
Od stycznia do października 2010 r. zarejestrowano w Polsce prawie 63,5 tys. aut z kratką
Od stycznia do października 2010 r. zarejestrowano w Polsce prawie 63,5 tys. aut z kratką
Ile aut z kratką kupili Polacy?
Ile aut z kratką kupili Polacy?
RAPORTY
Idą ciężkie czasy dla kierowców i firm samochodowych. Planowana przez rząd podwyżka stawki podatku VAT z 22 do 23 proc. oznacza, że kierowcy będą musieli sięgnąć głębiej do kieszeni na stacji benzynowej, podczas przeglądu czy naprawy auta w serwisie, wykupując ubezpieczenie czy za przejazd po płatnej autostradzie. W sumie te dodatkowe koszty mogą wynieść kilkaset złotych rocznie. W przypadku popularnych modeli nowych samochodów podwyżka stawki VAT może się przełożyć na wzrost ceny detalicznej auta o kilkaset złotych.

Jednak dla małych przedsiębiorstw i dla sprzedawców samochodów fiskus szykuje jeszcze bardziej dotkliwy cios.

Ministerstwo Finansów ogłosiło właśnie projekt założeń nowelizacji ustawy o VAT, który przewiduje wprowadzenie do końca 2012 r. możliwości odliczenia podatku VAT od aut z kratką.

Chodzi o samochody osobowe, które po niewielkich przeróbkach - przede wszystkim założeniu przegrody rozdzielającej część pasażerską i bagażową - dostają homologację samochodów ciężarowych. Dzięki temu użytkownik aut z kratką może odliczyć VAT od paliwa do takich aut i cały VAT od ceny samochodu. To znaczna ulga, bo od ceny samochodów osobowych przedsiębiorcy mogą odliczyć maksimum 6 tys. zł.

Auta z kratką polskim kierowcom przywrócił Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Na początku zeszłego roku ETS orzekł, że Polska złamała prawo europejskie, gdy wchodząc do UE, zniosła prawa do pełnych odliczeń VAT od aut z kratką.



Rząd uznał, że przywrócenie aut z kratką jest zbyt kosztowne dla budżetu i ponad rok zabiegał w UE o możliwość czasowego ograniczenia prawa do odliczenia VAT przez użytkowników takich samochodów. Już przed rokiem Bruksela zezwoliła na zawieszenie odliczeń VAT od paliwa do aut z kratką, na czym budżet najbardziej zarobi. Ale rząd nie skorzystał z tej możliwości i prawie rok czekał na zezwolenie do ograniczenia VAT od ceny auta. Bruksela zgodziła się na to dopiero w czerwcu.

Fiskus szacuje, że na ograniczeniach podatkowych dla aut z kratką oszczędzi na prawie 2 mld zł rocznie.

- Auta z kratką kupowali drobni przedsiębiorcy, którzy chcieli oszczędzić na zakupie samochodu. Po wprowadzeniu ograniczeń nie będzie się to opłacać - uważa Wojciech Drzewiecki, szef firmy doradczej Samar.

Auta z kratką były w czasie kryzysu deską ratunku dla sprzedawców nowych samochodów. W zeszłym roku Polacy zarejestrowali 30 tys. takich samochodów, ponad 10 proc. całego rynku. A w tym roku kratkę ma już co czwarte nowe auto w Polsce. W pierwszym półroczu zarejestrowano 46 tys. takich samochodów, półtora raza więcej niż przez cały zeszły rok.

- Po ogłoszeniu o wprowadzeniu ograniczeń sprzedaż takich samochodów wzrośnie. Niektóre koncerny już teraz mają problemy z dostarczeniem odpowiedniej ilości aut z kratką. Ale ci, którym nie brakuje samochodów, nie mają się co cieszyć. Po wprowadzeniu ograniczeń,będą mieli problemy, bo sprzedaż aut gwałtownie zmaleje - przewiduje Drzewiecki.

Cieszyć się mogą za to importerzy używanych aut, których ceny nie obciąża VAT. Będą jeszcze bardziej konkurencyjne ceną w stosunku do nowych aut, których cena po podwyżce VAT wzrośnie. - Podwyżka VAT sprzyja importowi używanych aut - przyznaje szef Samaru.

Ministerstwo Finansów nie odpowiedziało nam, czy planuje zmiany w podatkach na import używanych aut.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów