Wczoraj umowę dotyczącą emisji obligacji wartych w sumie 240 mln zł podpisały Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze - właściciel warszawskiego lotniska Okęcie - oraz
Nordea Bank. PPL wyemituje papiery 5-letnie o wartości 190 mln zł i roczne o wartości 50 mln zł. Dlaczego obligacje, a nie na przykład kredyt? - Procedura emisji obligacji w przypadku państwowej firmy jest prostsza niż przyznawanie kredytu - mówi Sławomir Żygowski, wiceprezes Nordea. A Michał Marzec, dyrektor generalny PPL, dodaje: - Dostaliśmy bardzo atrakcyjne warunki, lepsze nawet niż w przypadku emisji obligacji przez samorządy.
Potrzeby inwestycyjne warszawskiego lotniska są ogromne. Przez najbliższe lata inwestycje na Okęciu przekroczą w sumie 1,1 mld zł. Władze lotniska budują m.in. pirs południowy i centralny lotniska (część terminalu, z którego wchodzi się do samolotu), wyremontują pasy startowe, chcą też wybudować nowy pięciogwiazdkowy hotel. Inwestycje w połowie mają być finansowane ze środków własnych, niecałe 13 proc. będzie pochodziło ze środków unijnych, resztę PPL musi pożyczyć. - Dlatego potrzebny nam był wiarygodny partner do współpracy - tłumaczy Michał Nowotny, dyrektor pionu finansowego PPL.
Nordea nie tylko przygotuje i obsłuży emisję obligacji PPL, ale też w razie czego wykupi papiery i będzie mogła je odsprzedawać inwestorom. Emisja obligacji przez porty lotnicze w Polsce to stosunkowo nowe zjawisko. Nordea w połowie lipca podpisała umowę na emisje z lotniskiem w Gdańsku. Ma opiewać na 195 mln zł - mówi Żygowski. - Inne porty też przymierzają się do emisji, bo mają duże potrzeby inwestycyjne - dodaje.
Do podobnego kroku przymierza się między innymi port lotniczy w
Łodzi, który pilnie potrzebuje pieniędzy na dokończenie budowy nowego terminalu.