Bankowe promocje dotyczą nie tylko rachunków osobistych i lokat. Walcząc o klientów, banki prześcigają się w ofertach kredytów. Ale na takie kredytowe promocje trzeba uważać - łatwo stracić prawo do preferencyjnych warunków - ostrzega ?Rzeczpospolita?
Jak ostrzega na łamach "Rzeczpospolitej" Paweł Majtkowski z Expandera, aby uzyskać atrakcyjne warunki oprocentowania, klienci muszą spełnić wiele wymogów. Jeśli nie dotrzymamy choć jednego z nich, promocyjne warunki stracimy bezpowrotnie i w tej sposób najtańszy kredyt staje się jednym z najdroższych - mówi Majtkowski.
Największe ryzyko podejmują klienci Allianz Banku - atrakcyjna marża (1,3 proc) przysługuje tym, którzy wykupią dodatkowe ubezpieczenie na życie na czas spłaty kredytu, mają w tym banku rachunek osobisty, na który miesięcznie trafia co najmniej 2 tys. złotych, i w tym samym okresie dokonają minimum trzech transakcji gotówkowych. Niedotrzymanie warunków umowy będzie skutkować podniesieniem marży - nawet do 3 proc. Przełoży się to na wzrost wysokości raty i o kilkaset złotych, zależnie od kwoty kredytu i okresu spłaty.
Mniejsze wymagania wobec klientów mają BNP Fortis Bank oraz Multibank i mBank, ale i one oczekują m.in. posiadania lub założenia konta, na które co miesiąc trafiać będzie określona kwota . Jak podkreśla doradca z Expandera, zdarzają się sytuacje, w których klienci tracą prawo do promocyjnych warunków kredytu wbrew własnym intencjom, np. gdy z powodu opóźnienia wypłaty z winy pracodawcy w wyznaczonym czasie na rachunek nie wpłynie wymagana kwota.