- Rumunia spełniła kryteria, które pozwolą jej nadal korzystać z programu pomocowego Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Unii Europejskiej o wartości 20 miliardów euro - poinformowali przedstawiciele obu organizacji
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Donald Tusk na konferencji po posiedzeniu rządu
Szef misji MFW w Rumunii Jeffrey Franks poinformował w środę, że po ostatnim jej przeglądzie kraj nie musi już dokonywać poważniejszych zmian swej polityki.
Bank Światowy, Unia Europejska i MFW przyznały Rumunii wiosną ubiegłego roku pożyczkę w wysokości 20 mld euro na walkę z recesją. Kredyt ten zamrożono jednak na jesieni, gdy parlament uchwalił wotum nieufności wobec rządu. Scenę polityczną uspokoiła reelekcja w grudniu dotychczasowego prezydenta Traiana B sescu. Pod koniec stycznia MFW i UE poinformowały o wznowieniu wypłacania Rumunii rat kredytu.
Rumunia, aby dostać kolejną transzę pomocy, wprowadziła cięcia płac w sektorze publicznym o 25 proc., podwyższyła podatek VAT od towarów i usług z 19 do 24 proc. Według planu oszczędnościowego wprowadzonego w czerwcu kraj powinien też zmniejszyć deficyt finansów publicznych do 6,8 proc. z 7,2 proc. w 2009 roku.