Pekao zarabiał więcej na opłatach, prowizjach i odsetkach. O 2,5 proc. wzrosły powierzone mu oszczędności - w sumie klienci detaliczni trzymają na kontach tego banku 62 mld zł.
Pekao nie tylko powiększał zyski, ale szukał też okazji do oszczędności - udało mu się zmniejszyć koszty operacyjne o 3,6 proc.
Bank zaskoczył rynek aktywnością na rynku kredytów hipotecznych, ale tylko tych udzielanych w złotych. Ich sprzedaż poszybowała w II kwartale o 57 proc., osiągając poziom 14 mld zł.
- Chcemy, żeby klienci wiedzieli, jaką ratę płacą przez wszystkie miesiące. Dopóki nie będzie w Polsce euro, to klient będzie brał na siebie ryzyko kursowe, a naszym zdaniem to nie jest dobre rozwiązanie - tłumaczył decyzję o nieudzielaniu
kredytów walutowych osobom zarabiającym w złotych wiceprezes banku Luigi Lovaglio.
- Rośniemy w strategicznych dla nas segmentach, w tym kredytach dla małych i średnich przedsiębiorstw - podsumowała prezes banku Alicja Kornasiewicz.
Pekao jest kolejnym działającym w Polsce bankiem, który zaprezentował dobre wyniki. Wczoraj trzeci co do wielkości
BRE Bank poinformował, że osiągnął w I połowie roku 240 mln zł zysku wobec "skromnych" 16 mln zł przed rokiem. Z kolei wystawiony na sprzedaż BZ WBK ogłosił 483 mln zł zysku wobec 369 mln zł przed rokiem. Szósty co do wielkości bank Millennium zarobił 138 mln zł. Dobrą sytuację polskiego sektora bankowego potwierdza KNF, który przy okazji publikacji tzw. stress-testów ocenił, że Polski system finansowy pozostaje jednym z najbardziej stabilnych w Europie.
Rynek czeka teraz na wyniki największego polskiego
banku PKO BP (który stara się o przejęcie BZ WBK) - raport po I półroczu zostanie opublikowany 19 sierpnia.