Zeszły rok był jednym z najtrudniejszych w historii Polsatu. Jak wynika z dokumentów spółki w sądzie gospodarczym, przychody stacji ze sprzedaży spadły do 872 mln zł, czyli aż o 12 proc.
- Nie wiem, czy w poprzednich latach wystąpił porównywalny spadek. Myślę, że można go porównać tylko z poprzednim kryzysem, który był w 2000 r. - mówi Zygmunt Solorz-Żak, właściciel telewizji.
"Rok 2009 był okresem szalejącego kryzysu na świecie, mocno wstrząsającego także polskim rynkiem reklamowym, którego roczny spadek szacuje się na 15-20 proc. Kurczący się gwałtownie rynek odcisnął mocne piętno na wynikach finansowych spółki" - czytamy w rocznym sprawozdaniu Polsatu.
Skurczyły się również zyski. Pierwsza w Polsce
telewizja komercyjna zarobiła na czysto w zeszłym roku 194 mln zł, czyli 52 mln mniej niż rok wcześniej. Mimo to akcjonariusze na walnym tradycyjnie zagłosowali za wypłatą sowitej dywidendy. Przeznaczyli na ten cel 189 mln zł, a o pozostałe 5,5 mln zł powiększono kapitał zapasowy spółki. W 2009 r. akcjonariusze wypłacili sobie 226 mln zł, a w dwóch poprzednich latach w sumie blisko pół miliarda złotych.
Czy Polsat nie potrzebuje kapitału na inwestycje? - Z tym nie ma problemu. W zeszłym roku miała miejsce podwyżka kapitału spółki, stąd decyzja o wypłacie dywidendy - tłumaczy Solorz.
W największym stopniu korzysta on z deszczu gotówki wypłacanej co roku przez telewizję. Drugą osobą zarabiającą krocie na Polsacie jest wieloletni współpracownik przedsiębiorcy - pochodzący z Radomia Heronim Ruta.
Polsat należy w całości jedynie do tych dwóch akcjonariuszy, albo bezpośrednio, albo przez zarejestrowane na Cyprze spółki: Karswell (właściciel - Zygmunt Solorz-Żak) i Sensor Overseas (Heronim Ruta).
Właściciel Polsatu podkreśla, że prognozy na ten rok są bardziej optymistyczne. - Oczekujemy wzrostu przychodów, ale o kilka procent. Do poziomu sprzed kryzysu raczej nie wrócimy - mówi Solorz-Żak.
TVN - główny konkurent Polsatu - zanotował w zeszłym roku porównywalny spadek. Jego przychody z reklam i sponsoringu skurczyły się o 13,8 proc. Zarząd spółki szacował, że cały rynek reklamy telewizyjnej skurczył się w zeszłym roku o blisko 15 proc.