Główna stopa procentowa Wielkiej Brytanii pozostała na niezmienionym, rekordowo niskim poziomie 0,5 proc. Ekonomiści z banku nie dali też sygnałów, aby w najbliższym czasie miało dojść do podwyżek.
Wszyscy z 61 ekspertów pytanych przez agencję Reutera spodziewali się tej decyzji. Było to tym bardziej pewne, że pod koniec lipca Mervyn King, prezes brytyjskiego banku centralnego, mówił, że sporo czasu upłynie nim stopy procentowe Wielkiej Brytanii wrócą do normy. - Nadejdzie na pewno moment, kiedy będziemy musieli wycofać się z obecnej polityki i sprowadzić stopy na bardziej normalne poziomy - mówił King w parlamencie brytyjskim. - Podniesienie stóp będzie dobrym sygnałem. Decyzja ta będzie bowiem sugerowała, że perspektywy gospodarcze poprawiają się i możliwe jest trwała poprawa sytuacji - dodał.